Gdy się żegnaliśmy i czekałam na pocałunek moja randka zamknęła zmrużyła swoje oczy i zaczęła śpiewać hymny kościelne po czym przybił mi piątkę i sobie poszedł... Na zakończenie pierwszej randki zapytałem się dziewczyny czy chciałaby znowu wyjść gdzieś razem. Odpowiedziała mi, ze musi zrobić sobie przerwę od randek.
Kiedy wsiedliśmy do samochodu, gość z którym byłam na randce włączył kasetię w radio, na której nagrane było jak gra na puzonie...
Staliśmy przed jej domem, gdy przejechała obok nas matka jednego z jej byłych i wykrzyczała do niej "Jesteś pieprzoną zdzirą!"