
Ting natychmiast przeszła do zemsty. Z impetem otworzyła drzwi, a przestraszeni kochankowie wyskoczyli z samochodu. Zdezorientowana parka nieporadnie próbowała się tłumaczyć, a Ting zamiast wysłuchiwać tych pierdół, wskoczyła za kierownicę samochodu i odjechała z piskiem opon. Nadzy kochankowie miotali się po parkingu, a przechodnie mieli z tego niesamowity ubaw. Robili zdjęcia, śmiejąc się przy tym do rozpuku. Trzeba przyznać, że Ting miała niezły pomysł. Demaskując ich w miejscu publicznym zebrała dość pokaźny materiał dowodowy, by złożyć papiery rozwodowe.

