
Startford House w Highgate w Birmingham zbudowano w 1601 roku dla lokalnego ziemianina Ambrose'a Rottona i jego żony Bridget.
Piękny dworek był pierwotnie częścią 20akrowej farmy. Teraz jednak budynek pełni funkcję klubu Tudor Lounge, a gwiazdy porno są stałymi bywalcami organizowanych tam imprez dla dorosłych.
Aktualni najemcy w marcu ubiegłego roku podpisali z obecnym właścicielem, Benjaminem Jacksonem, dzierżawę na 10 lat.
Na stronie internetowej Tudor Lounge znaleźć można oświadczenie, w którym właściciele klubu utrzymują, że jest on najbardziej ekskluzywnym miejscem dla swingersów, dostępne są również zdjęcia skąpo ubranych kobiet- w tym brytyjskich gwiazd porno.
Ponadto znajduje się tam również opis historii budynku. "Dom został całkowicie odnowiony z jedną tylko nadrzędną ideą- by sprawiał przyjemność i radość" - czytamy na stronie.

"Przyjdź i przyłącz się do naszych imprez, bądź skontaktuj się z nami, by zorganizować swoją. Nasze udogodnienia są jednymi z najbardziej imponujących jakie znajdziesz w klubach w Wielkiej Brytanii. Na imprezy przychodzi wiele osób, ale nikt do niczego nie będzie cię zmuszał- co sprawia, że nasz klub jest idealnym miejscem zarówno dla debiutantów, jak i doświadczonych swingersów."
Na stronie można znaleźć również listę wydarzeń odbywających się w klubie, jak np. noc swingersów stylizowana na burleskę czy imprezą tematyczna "skóra i koronki".
Według informacji na stronie członkostwo w klubie jest bezpłatne, jednakże obowiązują opłaty za wejście na imprezę. U mężczyzn wahają się one od 40£ do 75£, pary wchodzą za 15£, zaś samotne kobiety zwykle mają zapewniony wstęp bezpłatny.

Goście mogą również wynająć miejsce na prywatną imprezę- w ciągu tygodnia koszt takiej przyjemności wynosi 250£, zaś w piątki bądź soboty- 300£.
Na stronie czytamy: "Naszym celem jest zapewnić ci naprawdę fantastyczne doświadczenie, wyznaczające nowe standardy w swingingu."
Rada Miasta Birmingham w zeszłym roku przyznała tymczasowe pozwolenie na "spotkania prywatnych członków" i utrzymuje, że od tamtego czasu nie wniesiono żadnych skarg.
Jednakże niektórzy mieszkańcy miasta twierdzą, że nikt z nimi tego nie konsultował i wzywają Radę do zbadania klubu, który znajduje się w pobliżu boiska szkolnego i parku.

Jeden z miejscowych mówi: "Ja po prostu nie mogę zrozumieć jak można było dopuścić do czegoś takiego w zabytkowym budynku w obszarze rewitalizacji. Na pewno muszą mieć jakieś pozwolenie, i na pewno powinny były zostać przeprowadzone konsultacje publiczne w tej okolicy. Nikt nas nie zapytał o żaden seks-klub."
Rzecznik klubu broniąc się podkreślił, że Rada była dobrze poinformowana o funkcji budynku.
"Rada dostała wszelkie o tym informacje i to Rada użyła etykiety 'klub dla swingersów'" - powiedział.
"Mamy długoterminową dzierżawę i nie mieliśmy żadnych skarg. Jesteśmy prawie 5 metrów od ulicy a najbliższy sąsiad znajduje się 60 metrów dalej. Wszystkie nasze okna są zakryte, więc nie ma szans by ktoś z zewnątrz mógł cokolwiek zobaczyć."

Gdy spytano go o opinię na temat skarg dotyczących takiego zabytkowego budynku używanego w tym celu, odpowiedział: "Ludzie powinni zająć się swoimi sprawami. Czy ja kręcę się wokół ich domów i sprawdzam co tam się dzieje?"
Gdy spytano go o to, czy na terenie budynku uprawia się seks, odpowiedział: "Czasami. Jesteśmy świadomymi dorosłymi."
"Więcej osób jest zaangażowanych w swinging niż jest w stanie się przyznać. Czy zamierzacie chodzić po wszystkich burdelach w Birmingham i je zamykać?"

Rzecznik stwierdził również, że niektóre detale na stronie internetowej są niedokładnie- odmówił jednak przyznania które.
Rzecznik Rady Miasta Birmingham początkowo wydał oświadczenie, w którym czytamy: "Według naszych danych, Tudor Lounge nie jest licencjonowany przez Radę Miasta Birmingham, i zbadamy czy nie odbywają się tam działania wymagające takiego zezwolenia."

Po spytaniu o pozwolenie jakie wydała Rada Miasta, w innym oświadczeniu czytamy: "Zezwolono na tymczasową zmianę sposobu użytkowania Stratford House, z użytkowania biurowego na spotkania prywatnych członków, na okres roku czasu od 11 kwietnia 2014 roku. Rada nie otrzymała żadnych skarg dotyczących owego pozwolenia oraz działań mających miejsce w Tudor Lounge. Urzędnicy będą badać, czy na miejscu nie odbywają się działania wymagające zezwolenia, jak np. sprzedaż alkoholu."


