
Pośród reklam, które przeciskają się przez kod AdBlocka znajdują się między innymi "Bing search ads" należące do korporacji Microsoft oraz "recommended links box", których właścicielem jest firma Taboola monetyzująca serwisy internetowe. Financial Times potwierdziło, że jest to wynik międzynarodowego płatnego układu pomiędzy twórcami AdBlocka a właścicielami wyświetlanych reklam. Korporacje (które mogą sobie na to finansowo pozwolić) postanowiły zawalczyć z AdBlockiem najsilniejszą dziś bronią, którą jest pieniądz i zapłaciły firmie Eyeo (właściciel AdBlocka), by wpisał je na oficjalną "białą listę". Firmy wpisane na "białą listę" mogą wyświetlać swoje reklamy pomimo zainstalowanej wtyczki wykańczając tym samym innych, mniejszych i lokalnych reklamodawców i tworząc swoisty monopol.

Wielu użytkowników zorientowało się, że pomimo zainstalowanej wtyczki niektóre reklamy nadal się wyświetlają w związku z czym Eyeo wystosowało do nich list otwarty, w którym ubiera w ładne słowa swoje sprzedajne działania. Układ z korporacjami reklamującymi w środowisku AdBlocka nazywają oni "Programem Reklam Akceptowalnych", które w związku z brakiem konkurencji i wysokimi budżetami mogą pozwolić sobie na jak najmniej agresywne pozycjonowanie na stronie.
W istocie jest to działanie monopolistyczne, które karmi wielkie koncerny dosłownie kosząc mniejsze firmy oferujące tego typu usługi oraz firmy działające na terenie uboższych państw.
Financial Times
http://on.ft.com/1FVrTfQ

