Akceptuję jedynie czipsy solonone. Biedronkowe mają w składzie ziemniaki, sól i i olej słonecznikowy. A laysy w składzie mają ziemniaki, sól i olej słonecznikowy. Często marki dyskontowe są robione w tych samych fabrykach, z tych samych surowców, w taki sam sposób jak drogie, markowe rzeczy, ale opakowania mają inne.
Podziękuję za tanie środki czystości... ostatnio zamiast Domestosa kupiłem najtańszy płyn do kibla. Jak go zastosowałem to od chloru załzawiły mi się oczy, a do drzwi zapukała Komisja Genewska, po to aby sprawdzić czy nie przeprowadzane są tajne testy z bronią chemiczną...
@wardice Uwielbiam ten kraj... tylko tu po napisaniu, że stosuje się Old Spice, dostaje się komentarz typu:
ty k***o, w*********j z Polski... tylko Fa w kulce!!
@passt A co ma polska do rzeczy? xD
Po prostu domestos jest jednym z gorszych środków czyszczących, który głównie wybiela zanieczyszczenia, zamiast je czyścić i jest bezużyteczny na mocne zacieki i nagromadzony kamień.
Przeciętna Palemka na bazie kwasu r******e nawet najgorszy syf i nie jebie na pół domu, a kasa ta sama.
W sumie wszystkie te środki czyszczące na bazie chloru to jeden wielki marketingowy przechuj dla naiwnych.
1) G*no prawda, wyraźnie czuć różnicę
2) Czy to jakiś Murikański żart na zrozumienie którego jestem zbyt Europejką? Zaraz się okaże, że sera w sprayu też nie muszę kupować.
3) A ja myję wzmacniane woreczki by używać ich po parę razy i co mi zrobisz?
4) Duh...
5) No ok, to z datą może i jest przydatne
6) G*no prawda, to znaczy może i w niektórych przypadkach działa, ale trzeba się znać. Droższe środki czystości często są bardziej skoncentrowane i można ich używać mniej, inne naprawdę bywają skuteczniejsze; zwłaszcza te, które muszą skutecznie czyšcić nie niszcząc powierzchni.
7) Poważnie?
8) Niekonieczne. Warunki przechowywania robią ogromną różnicę. Produkty wietrzeją, łapią wilgoć, jełczeją i pleśnieją.
9) Duh...
10) G*no prawda.
Galeria gówno, autor żryj gówno
Plot twist: delicje marki carrefour są rzędy wielkości lepsze składem niż te wedla albo milki, mimo bycia połowę tańsze.
Zastanówmy się co tak kosztuje że trzeba robić gorsze, droższe rzeczy...
Jaka to jest droga marka fasoli suchej a jaka to tania? Podobnie z solą? Chciałem też się spytać o doświadczenia kwejkowczów w mrożeniu fistaszków w łupinie. Ktoś już próbował?
kretyńska galeria skopiowana z hamerykańskiego forum dla tamtejszych przygłupów. "Nie kupuj obranych owoców opakowanych w plastik" - u nas, bogom dzięki, nawet czegoś takiego nie ma w większośći sklepów, i tylko Julki i Oskarki z korpo takie coś kupują. "nie kupuj mieszanki naleśnikowej" - czego, kurła? Nie wiem co trzeba mieć, chyba dwie lewe ręce i poje..nie mózgowe, by nie potrafić zrobić naleśników.
Dziękuję autorze - bez tych rad nie wiedziałbym jak jeść
swoją drogą - wiecie jak zaoszczędzić na drogich słodyczach , słodkich napojach i jak przechytrzyć sprzedawcę w Macu (co jest bardzo trudne) bez zmiany oryginalnej marki i smaku ??
PRZESTAĆ ŻREĆ TO GÓWNO
To zależy kto co lubi. Mi smakują bardziej chipsy markowe. Lubię serek Hochland. Ale na przykład w przypadku coli czy jogurtów to nie widzie, różnicy między markowym, a nie markowym.
Akurat z nachosami się zgodzę. Lepiej moim zdaniem kupić w Lidlu czy Kauflandzie nachosy w wariancie smakowym za ułamek ceny Doritos, których nie dość że jest mniej, to jeszcze nie są jakieś rewelacyjne.
@karen-shura W sprawie chipsów kiedyś mój luby chciał poczuć odrobinę luksusu i zapłacić absurdalnie dużo za paczkę Laysów. Aby ratować jego godność, postanowiłam zrobić analizę składu trzech marek chipsów o tym samym smaku. W badaniu udział wzięły Laysy, Crunchips oraz marka własna sklepu Kaufland. Wnioski z analizy? Lays najbardziej syfiaste, Crunchips po środku, najlepszy skład mają kauflandowe.
@myszpolska no, Lays zeszmaciły się niesamowicie. Na spodzie KAŻDEJ paczki odkłada się tyle oleju, że chipsy są nim przesiąknięte.
Szkoda tylko, że nie ma żadnej innej marki (nawet marketowej), która robiłaby coś w stylu Oven Baked, bo te są jeszcze nie najgorsze.
@wujek-jar nachosy to akurat lubię po prostu serowe, nie wiem czy są jakieś inne niż doritosy ale już np chipsy najbardziej lubię te "marki biedronka". Chociaż ogółem jem je na tyle rzadko że dużo i tak nie zaoszczędzę. Natomiast nie działa to z żelkami, jak żelki to faktycznie tylko haribo.
Akceptuję jedynie czipsy solonone. Biedronkowe mają w składzie ziemniaki, sól i i olej słonecznikowy. A laysy w składzie mają ziemniaki, sól i olej słonecznikowy. Często marki dyskontowe są robione w tych samych fabrykach, z tych samych surowców, w taki sam sposób jak drogie, markowe rzeczy, ale opakowania mają inne.
@pomidorekhehe dodatkowo Topy mają więcej produktu (jednak da się dawać mniej powietrza, a mieć niepokruszone chipsy) a cena znacznie przyjaźniejsza.
Porady dla upośledzonych czy co?
To są te chwile, kiedy uświadamiam sobie, że między mną, a grupą docelową kwejka jest jakieś 20-25 lat różnicy.
Bezcenne rady. Kupuj tansze produkty bedziesz mniej wydawal...
Co to jest kurde "mieszanka nalesnikowa" i czym się różni od mąki? Jajko i mleko w proszku tam dodają?
@otwartypanelpodlogowy i trochę cukru waniliowego no i antyzbrylacze, ale tak trafiłeś
Noname CornFlakesy są niedobre :V
@hejmaaa próbowałam chyba 4 marki najzwyklejszych płatków i tradycyjne Corn Flakesy, mimo największej ilości cukru, jak dla mnie najsmaczniejsze.
Amerykanie to jednak debile
Podziękuję za tanie środki czystości... ostatnio zamiast Domestosa kupiłem najtańszy płyn do kibla. Jak go zastosowałem to od chloru załzawiły mi się oczy, a do drzwi zapukała Komisja Genewska, po to aby sprawdzić czy nie przeprowadzane są tajne testy z bronią chemiczną...
@passt To ty kupujesz domestos? Jprdl XD
@wardice Uwielbiam ten kraj... tylko tu po napisaniu, że stosuje się Old Spice, dostaje się komentarz typu: ty k***o, w*********j z Polski... tylko Fa w kulce!!
@passt A co ma polska do rzeczy? xD Po prostu domestos jest jednym z gorszych środków czyszczących, który głównie wybiela zanieczyszczenia, zamiast je czyścić i jest bezużyteczny na mocne zacieki i nagromadzony kamień. Przeciętna Palemka na bazie kwasu r******e nawet najgorszy syf i nie jebie na pół domu, a kasa ta sama. W sumie wszystkie te środki czyszczące na bazie chloru to jeden wielki marketingowy przechuj dla naiwnych.
@wardice Domestos Zero Kamienia, a nie zwykły... Pozdrawiam
@passt Ja tam myję kibel agentem z biedry. Ale ja mam organizm wypalony chemikaliami przez studia, więc ja nawet kreta bez rękawic używam.
1) G*no prawda, wyraźnie czuć różnicę 2) Czy to jakiś Murikański żart na zrozumienie którego jestem zbyt Europejką? Zaraz się okaże, że sera w sprayu też nie muszę kupować. 3) A ja myję wzmacniane woreczki by używać ich po parę razy i co mi zrobisz? 4) Duh... 5) No ok, to z datą może i jest przydatne 6) G*no prawda, to znaczy może i w niektórych przypadkach działa, ale trzeba się znać. Droższe środki czystości często są bardziej skoncentrowane i można ich używać mniej, inne naprawdę bywają skuteczniejsze; zwłaszcza te, które muszą skutecznie czyšcić nie niszcząc powierzchni. 7) Poważnie? 8) Niekonieczne. Warunki przechowywania robią ogromną różnicę. Produkty wietrzeją, łapią wilgoć, jełczeją i pleśnieją. 9) Duh... 10) G*no prawda.
Galeria gówno, autor żryj gówno Plot twist: delicje marki carrefour są rzędy wielkości lepsze składem niż te wedla albo milki, mimo bycia połowę tańsze. Zastanówmy się co tak kosztuje że trzeba robić gorsze, droższe rzeczy...
Jaka to jest droga marka fasoli suchej a jaka to tania? Podobnie z solą? Chciałem też się spytać o doświadczenia kwejkowczów w mrożeniu fistaszków w łupinie. Ktoś już próbował?
edytowano: 3 lata temukretyńska galeria skopiowana z hamerykańskiego forum dla tamtejszych przygłupów. "Nie kupuj obranych owoców opakowanych w plastik" - u nas, bogom dzięki, nawet czegoś takiego nie ma w większośći sklepów, i tylko Julki i Oskarki z korpo takie coś kupują. "nie kupuj mieszanki naleśnikowej" - czego, kurła? Nie wiem co trzeba mieć, chyba dwie lewe ręce i poje..nie mózgowe, by nie potrafić zrobić naleśników.
@knsjet Kolega nowy na Kwejku?
@pszemeksz z konta wynika że co najmniej 2 letni
edytowano: 3 lata temu@eltond stalkujesz jakbyś chciał zarvchać
@knsjet nie znajdujesz się w kręgu moich zainteresowań ale dzięki za propozycję
Dziękuję autorze - bez tych rad nie wiedziałbym jak jeść swoją drogą - wiecie jak zaoszczędzić na drogich słodyczach , słodkich napojach i jak przechytrzyć sprzedawcę w Macu (co jest bardzo trudne) bez zmiany oryginalnej marki i smaku ?? PRZESTAĆ ŻREĆ TO GÓWNO
Spoiler alert: wszystkie 9 slajdów jest o tym, że można kupować tańsze zamienniki zamiast markowe produkty. I tyle.
@ciemnolubek dziękuję... dzięki Tobie zaoszczędziłem 1 minutę życia
To zależy kto co lubi. Mi smakują bardziej chipsy markowe. Lubię serek Hochland. Ale na przykład w przypadku coli czy jogurtów to nie widzie, różnicy między markowym, a nie markowym.
Akurat z nachosami się zgodzę. Lepiej moim zdaniem kupić w Lidlu czy Kauflandzie nachosy w wariancie smakowym za ułamek ceny Doritos, których nie dość że jest mniej, to jeszcze nie są jakieś rewelacyjne.
@wujek-jar To samo z chipsami solonymi, te z biedry lepsze od laysów, kiedys te z tesco były również lepsze, ale popyt wzrósł, a jakość i smak spadła.
@karen-shura W sprawie chipsów kiedyś mój luby chciał poczuć odrobinę luksusu i zapłacić absurdalnie dużo za paczkę Laysów. Aby ratować jego godność, postanowiłam zrobić analizę składu trzech marek chipsów o tym samym smaku. W badaniu udział wzięły Laysy, Crunchips oraz marka własna sklepu Kaufland. Wnioski z analizy? Lays najbardziej syfiaste, Crunchips po środku, najlepszy skład mają kauflandowe.
@myszpolska no, Lays zeszmaciły się niesamowicie. Na spodzie KAŻDEJ paczki odkłada się tyle oleju, że chipsy są nim przesiąknięte. Szkoda tylko, że nie ma żadnej innej marki (nawet marketowej), która robiłaby coś w stylu Oven Baked, bo te są jeszcze nie najgorsze.
@wujek-jar nachosy to akurat lubię po prostu serowe, nie wiem czy są jakieś inne niż doritosy ale już np chipsy najbardziej lubię te "marki biedronka". Chociaż ogółem jem je na tyle rzadko że dużo i tak nie zaoszczędzę. Natomiast nie działa to z żelkami, jak żelki to faktycznie tylko haribo.