HIT INTERNETU!
"Wiesiek" z Kabaretu Skeczów Męczących, dobrze znany pacjent specjalistycznego szpitala. Najpierw przyznał się, że jest chory na "przeztwe". - Przez twe oczy zielone, zielone, oszalałem… - zaśpiewał. Potem zaproponował lekarzowi "Wieśxit" i przedstawił papier na wyjście. Od samego prezydenta. - Ja nic nie podrabiałem. Przecież Andrzej wszystko podpisuje - wskazał.
Później sam siebie przekonywał, że "jedyna, która się stara, to jest Platforma, bo oni codziennie mają nowy program" oraz, że "najrozsądniejszy to Liroy". - Trzymam kciuki, żeby zalegalizował marihuanę. Jak już się tak dobrze naćpamy, to nic nam w tej Polsce nie będzie przeszkadzać - podsumował.