Szacun dla grubasków - wybrali cosplaye, gdzie bohaterowie też mają nadwagę. Uwielbiam logikę tłuściochów, którzy na siłę próbują udawać, że cosplay tłustego Geralda, tłustej Sailor Moon czy innego NIE mającego nadwagi bohatera jest spoko. No nie jest, jest komiczny (a weź zaśmieje się z takiego cosplayu, to się grubas obraża...).
Czyli grubas nigdy nie powinien móc zrobić własnoręcznie cosplaya i go ubrać swojej ulubionej postaci, bo jest za gruby? Czy tak samo odnosisz się do osób niewłaściwej płci do przebrania, wzrostu, za chudych, o niewłaściwym kolorze oczu/włosów (którzy nie założyli soczewek koloryzujących/nie założyli peruki lub nie pofarbowali włosów) i innych różnic?
Ale w istocie - bez sensu osobie z nadwagą przebierać się za szczupłą postać, tak samo jak chudej osobie za kogoś okrąglejszego. Ale ludziom i tak nie powinno się niczego zabraniać :-D
@nikan
Nie jest bez sensu, bo:
1. Pokazujesz swoje umiejętności stworzenia stroju.
2. Pokazujesz jaką postać lubisz.
3. Ktoś może zagadać na temat uniwersum z którego postać pochodzi, a ty możesz pochwalić się wiedzą i dzięki temu poznać nowych znajomych.
Mniej sensu by miało przebranie się za jakąś postać tylko dlatego że jest się podobnym, mimo że:
1. Nie umie się robić stroju (czyli nie dotyczy tych obrazków w kwejku).
2. Nie zna się danego dzieła.
3. Nie lubi lub też wręcz nienawidzi się danej postaci.
Cosplay to jest zabawa. Dziecku też wypomnisz, że nie powinien przebierać się za coś, bo jest za mały i młody przez co nie wygląda poważnie, a komicznie i je wyśmiejesz?
︀【≽ܫ≼】 ︀➯ www.date4fuq.com?3189513
Natalie Dormer - ja pjerdolę, niesamowite podobieństwo.
@thereisonlyoneevilignorance tylko cycki za duże w stosunku do oryginału :)
To nigdy nie szkodzi;)
Ci wszyscy ludzie to przy Sosence amatorzy.
Plus za lorda hełmofona
edytowano: 7 lat temuSzacun dla grubasków - wybrali cosplaye, gdzie bohaterowie też mają nadwagę. Uwielbiam logikę tłuściochów, którzy na siłę próbują udawać, że cosplay tłustego Geralda, tłustej Sailor Moon czy innego NIE mającego nadwagi bohatera jest spoko. No nie jest, jest komiczny (a weź zaśmieje się z takiego cosplayu, to się grubas obraża...).
Czyli grubas nigdy nie powinien móc zrobić własnoręcznie cosplaya i go ubrać swojej ulubionej postaci, bo jest za gruby? Czy tak samo odnosisz się do osób niewłaściwej płci do przebrania, wzrostu, za chudych, o niewłaściwym kolorze oczu/włosów (którzy nie założyli soczewek koloryzujących/nie założyli peruki lub nie pofarbowali włosów) i innych różnic?
Ale w istocie - bez sensu osobie z nadwagą przebierać się za szczupłą postać, tak samo jak chudej osobie za kogoś okrąglejszego. Ale ludziom i tak nie powinno się niczego zabraniać :-D
@nikan Nie jest bez sensu, bo: 1. Pokazujesz swoje umiejętności stworzenia stroju. 2. Pokazujesz jaką postać lubisz. 3. Ktoś może zagadać na temat uniwersum z którego postać pochodzi, a ty możesz pochwalić się wiedzą i dzięki temu poznać nowych znajomych. Mniej sensu by miało przebranie się za jakąś postać tylko dlatego że jest się podobnym, mimo że: 1. Nie umie się robić stroju (czyli nie dotyczy tych obrazków w kwejku). 2. Nie zna się danego dzieła. 3. Nie lubi lub też wręcz nienawidzi się danej postaci. Cosplay to jest zabawa. Dziecku też wypomnisz, że nie powinien przebierać się za coś, bo jest za mały i młody przez co nie wygląda poważnie, a komicznie i je wyśmiejesz?
Nawet Kosmiczne Jaja
Pierwsza złota zasada: bądź podobny.
Trump jak żywy.
gdzie Marshmello? xD
Dlaczego odnoszę, że "Hermiona" to chłopak?
Też odniosłem. Mama prosiła bo zmywa naczynia.
co k***a odnosisz?
Ulane Pulp Fiction
Plump fiction