Kiedy jesteś lewakiem i uważasz, że cudze dzieci, zwierzęta i rzeczy są też trochę Twoje. Dlatego odwracasz ideę odpowiedzialności, żeby poczuć się dobrze. W razie czego rozyebałeś komuś auto a dziecku głowę z troski o innych. Zmierzam do tego p***ły, żeby: primo - znaleźć właściciela pojazdu, jak już się tak przejąłeś; secundo - jak nie znalazłeś to dzwoń, troskliwy misiu, na 112.
najważniejsze to żeby uratować pieska, bo człowiek to zostawia taki ślad smogowy, że lepiej żeby umorł.
Okej, dobrze mi idzie udawanie lewaka?
Nie? Sam znajde wyjście.
niestety ale obrazek wyjęty z kontekstu wyrządzi więcej szkody niż pożytku. Po pierwsze obowiązkowo należy zadzwonić pod numer 112! Po drugie należy sprawdzić, czy rozbicie szyby jest w konkretnym przypadku niezbędne. Niezależnie jest to RYZYKOWNE działanie bo odprysk szkła może poranić dziecko/zwierzę. Najlepiej kiedy zrobi to straż pożarna a nie domorosły Szeryf-Aferzysta
Warto także zostawiając dziecko/zwierzę w aucie przykleić na szyby z obu stron kartkę z godziną oddalenia się od samochodu oraz szacowaną godziną powrotu. Osoba, która ewentualnie zauważy dziecko w samochodzie będzie wiedziała ile cię nie ma i kiedy wrócisz.
@random12345 Co to zmienia, jeśli chodzi o temperaturę wnętrza auta? Poza tym, małych dzieci się nie zostawia samych - ani w aucie, ani na placu zabaw, ani w domu, ani nigdzie. Duże może równie dobrze pójść z rodzicem tam, gdzie on idzie. Dziecko samo w aucie to też ryzyko m.in. porwania.
Zwierzę też można wziąć ze sobą lub po prostu nie jeździć z nim jeśli wiemy, że gdzieś będziemy musieli się zatrzymać.
@biedaedition ano to zmienia, że jeśli nie jeździsz złomem, to masz klimę, która przy pozamykanych oknach całkiem długo utrzymuje komfortową temperaturę w samochodzie. Na miejscu dziecka też wolałbym siedzieć w chłodnym samochodzie niż być ciągniętym na skwar tylko dlatego, że jakiś domorosły szeryf mógłby mnie poharatać szkłem.
Przy czym warto ocenić najpierw stan osobnika w środku, bo może się okazać, że właściciel samochodu wyskoczył po wodę i łącznie nie było go 3 minuty, ale ty w międzyczasie zdążyłeś wybić szybę.
Zanim wybijesz szybę, zrób zdjęcia całego auta, z rejestracją. Najlepiej filmik. Zadzwoń na 112 i poinformuj, że dla bezpieczeństwa kogoś w środku wybijasz szybę.
@kasjakarika przede wszystkim upewnij się, że wybijanie szyby jest absolutnie niezbędne, bo może się okazać że w samochodzie jest 20*C, a właściciel w pobliskim sklepie kupuje wodę dla szczeniaka
Niestety masz prawo, dopóki nie okaże się, że to auto jakiegoś prominenta partyjnego lub milionera. Wiele razy mi się przewijały sprawy typu "niszczył wszystkie auta na ulicy, widać na kamerach, że to syn bogacza X, sprawa umorzona z niewykrycia sprawcy", " polityk jechał 120 km/h na przejściu dla pieszych, nieżyjąca babka uznana za winną, bo przechodziła pod kątem 80 stopni, a nie 90 stopni (wyobraźcie sobie, jak miałaby przej****e jak by żyła, jeszcze musiałaby oddawać za naprawę auta ubezpieczycielowi)" itd...
Kiedy jesteś lewakiem i uważasz, że cudze dzieci, zwierzęta i rzeczy są też trochę Twoje. Dlatego odwracasz ideę odpowiedzialności, żeby poczuć się dobrze. W razie czego rozyebałeś komuś auto a dziecku głowę z troski o innych. Zmierzam do tego p***ły, żeby: primo - znaleźć właściciela pojazdu, jak już się tak przejąłeś; secundo - jak nie znalazłeś to dzwoń, troskliwy misiu, na 112.
najważniejsze to żeby uratować pieska, bo człowiek to zostawia taki ślad smogowy, że lepiej żeby umorł. Okej, dobrze mi idzie udawanie lewaka? Nie? Sam znajde wyjście.
niestety ale obrazek wyjęty z kontekstu wyrządzi więcej szkody niż pożytku. Po pierwsze obowiązkowo należy zadzwonić pod numer 112! Po drugie należy sprawdzić, czy rozbicie szyby jest w konkretnym przypadku niezbędne. Niezależnie jest to RYZYKOWNE działanie bo odprysk szkła może poranić dziecko/zwierzę. Najlepiej kiedy zrobi to straż pożarna a nie domorosły Szeryf-Aferzysta
Warto także zostawiając dziecko/zwierzę w aucie przykleić na szyby z obu stron kartkę z godziną oddalenia się od samochodu oraz szacowaną godziną powrotu. Osoba, która ewentualnie zauważy dziecko w samochodzie będzie wiedziała ile cię nie ma i kiedy wrócisz.
@random12345 Co to zmienia, jeśli chodzi o temperaturę wnętrza auta? Poza tym, małych dzieci się nie zostawia samych - ani w aucie, ani na placu zabaw, ani w domu, ani nigdzie. Duże może równie dobrze pójść z rodzicem tam, gdzie on idzie. Dziecko samo w aucie to też ryzyko m.in. porwania. Zwierzę też można wziąć ze sobą lub po prostu nie jeździć z nim jeśli wiemy, że gdzieś będziemy musieli się zatrzymać.
@biedaedition ano to zmienia, że jeśli nie jeździsz złomem, to masz klimę, która przy pozamykanych oknach całkiem długo utrzymuje komfortową temperaturę w samochodzie. Na miejscu dziecka też wolałbym siedzieć w chłodnym samochodzie niż być ciągniętym na skwar tylko dlatego, że jakiś domorosły szeryf mógłby mnie poharatać szkłem.
Nowe auta mają coś takiego jak klimatyzację postojową... I może się okazać, że dziecko czy tam psiak ma większy komfort w aucie niż na zewnątrz...
@samaya Takich aut w Polsce jest pewnie mniej niż 1%.
Przy czym warto ocenić najpierw stan osobnika w środku, bo może się okazać, że właściciel samochodu wyskoczył po wodę i łącznie nie było go 3 minuty, ale ty w międzyczasie zdążyłeś wybić szybę.
@ten-nielubiany i pokaleczyć dziecko XD
masz prawo dopuki zebow za to nie stracisz
- Ej, patrz! Pies zamknięty w samochodzie! Szybko wybij szybę! - Eee...ale boczne są rozsunięte - To wybij przednią!
Zanim wybijesz szybę, zrób zdjęcia całego auta, z rejestracją. Najlepiej filmik. Zadzwoń na 112 i poinformuj, że dla bezpieczeństwa kogoś w środku wybijasz szybę.
@kasjakarika przede wszystkim upewnij się, że wybijanie szyby jest absolutnie niezbędne, bo może się okazać że w samochodzie jest 20*C, a właściciel w pobliskim sklepie kupuje wodę dla szczeniaka
@2pak-shaqr dokladnje, albo auto ma włączoną klimę. W nowych autach to się zdarza. Dotknij szyby, bo może jest zimna.
Niestety masz prawo, dopóki nie okaże się, że to auto jakiegoś prominenta partyjnego lub milionera. Wiele razy mi się przewijały sprawy typu "niszczył wszystkie auta na ulicy, widać na kamerach, że to syn bogacza X, sprawa umorzona z niewykrycia sprawcy", " polityk jechał 120 km/h na przejściu dla pieszych, nieżyjąca babka uznana za winną, bo przechodziła pod kątem 80 stopni, a nie 90 stopni (wyobraźcie sobie, jak miałaby przej****e jak by żyła, jeszcze musiałaby oddawać za naprawę auta ubezpieczycielowi)" itd...
edytowano: 4 lata temu