This conversation is captivating, but the unspoken desires hanging in the air are even more thrilling. Perhaps we can translate them with a touch? f1nd me on cherylely_mooo_com change _ to dot
Gdzieś czytałam, że mial jakas jaszczurke czy innego gekona i dorobil jej skrzydelka i rozki. Trzymal ja w pudelku i chodzil z tym po miescie, chwaląc sie ze smoka zlapal.
Kiedyś natknęłam się na informację, że lubił przeprowadzać wykopaliska. Badał i fascynował się szczątkami i skamieniałościami. Stąd też jego badania nad Ziemią.
Mam bardzo wysokie IQ i również mam problemy z kontaktami międzyludzkimi. Najbardziej nie znoszę pierdzielenia bez sensu, co jest podstawowym rytuałem pozwalającym "utrzymać więzi społeczne". Dodatkowo strasznie mnie wkurza, kiedy ludzie upierają się przy jakichś niedorzecznych poglądach nie kierując się logiką tylko "myśleniem tłumu", czyli potrzebą akceptacji przez większosc.
@icywind Kto powiedział, że nie znali?
"Urodził się i wychował niedaleko Vinci, będąc nieślubnym synem notariusza ser Piera da Vinci i chłopki Cateriny." - wiki
@icywind Takie to i "ciekawostki" - skoro nazwiska zaczęły "obowiązywać" w 18-19w - wcześniej nie były wymagane, to co to za ciekawostka ? A że nazwiska zaczęły się tworzyć od posiadłości ? No to co Zamojscy na to?
Ja p*****lę przeczytałem pozostałe i w większości to z dupy. Leo był duszą towarzystwa, a stronił od kontaktów seksualnych, bo po sprawie z oskarżeniem o korzystanie z usług męskiej prostytutki napisał, że brzydzą go już wszystkie części intymne.
Co do Mona Lisy to bardziej intrygująca jest teoria, jakoby to był w pewnej części autoportret Leo. Ciekawa jest też teoria o całunie turyńskim (chyba już obalona), jego obsesja na punkcie gestu Jana Chrzciciela itp.
This conversation is captivating, but the unspoken desires hanging in the air are even more thrilling. Perhaps we can translate them with a touch? f1nd me on cherylely_mooo_com change _ to dot
Leonardo Da Vinci - czyli najbadziej przereklamowany artysta , w dziejach swiata i pseudo-inzynier/naukowiec.
Gdzieś czytałam, że mial jakas jaszczurke czy innego gekona i dorobil jej skrzydelka i rozki. Trzymal ja w pudelku i chodzil z tym po miescie, chwaląc sie ze smoka zlapal.
Kiedyś natknęłam się na informację, że lubił przeprowadzać wykopaliska. Badał i fascynował się szczątkami i skamieniałościami. Stąd też jego badania nad Ziemią.
Mam bardzo wysokie IQ i również mam problemy z kontaktami międzyludzkimi. Najbardziej nie znoszę pierdzielenia bez sensu, co jest podstawowym rytuałem pozwalającym "utrzymać więzi społeczne". Dodatkowo strasznie mnie wkurza, kiedy ludzie upierają się przy jakichś niedorzecznych poglądach nie kierując się logiką tylko "myśleniem tłumu", czyli potrzebą akceptacji przez większosc.
Dokładnie tak samo
Męszczyzna jusz, jusz nie gimbaza, jusz mój mały męszczyzna. Notabene taki mały geniusz, a nie zna słowa konformizm?
Jak ja uwielbiam tych samozwańczych, internetowych geniuszy.
TL;DR "nie umiem w kontakty międzyludzkie bo jestem wielkim geniuszem"
To, że Ziemia jest kulista wiadome było już od czasów Ptolemeusza...
Co tam się zadziało, że znali imię ojca nie znając imienia matki?
@icywind Kto powiedział, że nie znali? "Urodził się i wychował niedaleko Vinci, będąc nieślubnym synem notariusza ser Piera da Vinci i chłopki Cateriny." - wiki
@icywind Takie to i "ciekawostki" - skoro nazwiska zaczęły "obowiązywać" w 18-19w - wcześniej nie były wymagane, to co to za ciekawostka ? A że nazwiska zaczęły się tworzyć od posiadłości ? No to co Zamojscy na to?
"Kto powiedział, że nie znali?" Autor kwejka pisząc "znane jest jedynie imię ojca" ?
@icywind ja to zrozumiałam raczej tak: znane jest jedynie imię ojca, ale jego nazwisko już nie...
W sumie ciekawy człowiek ten Da Vinci, fajnie by było jakby się pojawił w takim Assassins Creed albo coś
kobieta zawsze jest zła
To nie tak, ze był nieślubnym dzieckiem. W przełożeniu to Leonardo syn Piera z miasta Vinci. Tyle w temacie.
Ja p*****lę przeczytałem pozostałe i w większości to z dupy. Leo był duszą towarzystwa, a stronił od kontaktów seksualnych, bo po sprawie z oskarżeniem o korzystanie z usług męskiej prostytutki napisał, że brzydzą go już wszystkie części intymne. Co do Mona Lisy to bardziej intrygująca jest teoria, jakoby to był w pewnej części autoportret Leo. Ciekawa jest też teoria o całunie turyńskim (chyba już obalona), jego obsesja na punkcie gestu Jana Chrzciciela itp.