ocena po tym czy ktoś jest gruby czy nie m SPORY sens bo to że jesteś gruby świadczy albo o tym że masz wyje*ane w swój wygląd albo że jesteś na tyle leniwy że nie chce Ci się ruszyć dupska na trening żeby schudnąć
@typ jak ja prawda jestem gruby i to drugie 100% ja :DDD ale się przełamałem i zaczynam siłkę więc czy się da czy nie zobaczę za 3 miechy xD (do otyłości prowadzi jednak wiele czynników np: aspołeczność/lenistwo/rodzice(wychowanie)/choroba/"wyjebaństwo" ITD co nie zmienia faktu że, 90% tych przypadków to zapewne Lenistwo ... bo jak ktoś chce to schudnie :v
Ocenianie kogoś po wyglądzie jest do bani.Mam parę kilo za dużo i co? Myślicie że się tym przejmuję?Mam to w nosie. Większym problemem dla mnie jest to że choruję na nowotwór(Chłoniak Hodgkina). Mam za sobą 9 chemioterapii,naświetlania. Pół roku temu wyglądałam jak chora na anoreksję,bez brwi,rzęs i włosów.
O jejku. Jakie to smutne, że naprawdę myślisz, że jak ktoś Cie widzi na ulicy to nie widzi grubej laski, tylko silną kobietę, która nie poddała się rakowi. Jak mi powiesz, że nie oceniasz ludzi po wyglądzie to p*****lnę na zawał, bo mimo tego, że biceps mi urósł to serducho dalej mam słabe. Przestań żyć złudzeniami, że znajdziesz chłopaka, bo jesteś taka dzielna. Ludzi poznaje się przez to, że nas pociągają fizycznie. Dopiera jak się podejdzie i zagada to charakter ma znaczenie. Tylko co z tego jak nikt nie podchodzi, nie? Mam wrodzona chorobę serca i astmę. Byłem gruby, bo brałem w dzieciństwie sterydy i unikałem zabaw ruchowych, bo mi było słabo po 5 minutach biegania. Zabrałem się za siebie i powiem Ci szczerze, że tak szczęśliwy jak teraz nigdy nie byłem. 0 wymówek i na siłownie!
hahaha no to mnie rozśmieszyłeś :) nie mam złudzeń,nie szukam chłopaka bo mam męża. A czeka mnie jeszcze przeszczep szpiku,którego mogę nie przeżyć,więc wybacz że chudnięcie mam w nosie.
Jestem gruby, mam ponad 20kg nadwagi i powiem wam tak: nie kazdy gruby chce schudnąć, powiem wiecej mi nie przeszkadza to ze jestem gruby, zapewne jakbymbyl chudy tez by mi byo wszystko jedno. Mam dziewczyne, mam znajomych, chodze do pracy i studiuje. Mam całkiem fajne zycie nie rozumiem czemu sie wmawia wszystkim ze grubi chcą schudnąc.
I brawo dla Ciebie, najważniejsze to czuć się dobrze z samym sobą, wbrew temu co świat ciągle wmawia. Ale uwierz, 20kg mniej i czułbyś się z pewnością jeszcze lepiej.Więc to kwestia tego, czy ktoś chce się ciągle ulepszać, czy po prostu zadowolić się tym co jest.
Mam tak samo . Czasem chciałbym być chudy ale uwielbiam piwo i dobre jedzenie . Mam dziewczynę, dużo znajomych, uprawiam sport , ogólnie cud miód i orzeszki. Mam dość internetowej propagandy "chudy=lepszy". Można być całkiem przystojnym oraz szczęśliwym z nadwagą.
@metal.gru Tutaj chodzi o leni, którzy tylko siedzą, jedzą i narzekają, że są grubi, bo mają takie geny, grube kości i nawymyślają milion wytłumaczeń, aby tylko nie powiedzieć prawdy, a szczupłe osoby nazywają anorektykami. Potem jakieś szerokie panie zaczynają podbijać świat swoją nadwagą, robią sobie zdjęcia pokazując ile mają celulitu, jak u nich wszystko zwisa itp. i wmawiają ludziom, że to jest prawdziwe piękno. Ty nie narzekasz i umiesz się przyznać, że lubisz piwo i jedzenie i to jest ok, ale nie jakieś kręcenie i nazywanie osób z normalną wagą od takich którzy normalnej nie mają. Chcesz być poza normą wagową z własnej woli to bądź i przyznaj się czym to jest spowodowane, a nie na siłę próbujesz siebie upiększyć jakimś durnym gadaniem, a każdy ma oczy i widzi jaka figura jest ładna, a jaka nie ;)
Owszem można dostać zawałów i innych nieprzyjemnych rzeczy z powodu otyłości ale ludzie czy wy nie palicie, pijecie (alkohol raczej nie wpływa dobrze na zdrowie), jecie rzeczy z cholesterolem itp ? Każdy robi coś co sprawia że nasz organizm niszczeje a skoro ty wolisz być gruby od wciągania koksu na imprezach to czemu nie :) I odwrotnie oczywiście :P
Oh... Mam dziewczynę z litości? Przyjaciół za którymi pójdę w ogień i zamienie się w chodzący bekon i wiem, że oni dla mnie by zrobili to samo? Ich też mam z litości? Żenujące jest takie gadanie i wpieprzanie się w cudze życie oceniając kogoś po wadze. Dawniej otyłość świadczyła o dostatku. Bieda chodziła wysuszona, a bogaci byli grubi, czerwoni na twarzy i pijani. :v
@szymon-klakier-urzedowski Masz rację, kiedyś otyłość świadczyła o dostatku, ale mam wrażenie, że dzisiaj jest na odwrót. Bogatszych stać na dietetyków, siłownię, zabiegi odchudzające, dobrej jakości jedzenie, a ludzie o niższym statusie (do 2000/mies, czyli większość) żre śmieci pełne chemii i niestety nie stać ich na pewne wygody, zabiegi, konsultacje z dietetykiem. Osoby pozostające długo bez pracy, często mocno "roztywają się" i nie zależy im na dbaniu o siebie. Więc zaryzykowałabym twierdzenie, że dzisiaj otyłość świadczy z kolei o niższym statusie (oczywiście nie jest to reguła, pomijam też patologiczne przypadki). Oczywiście otyłość otyłości jest nierówna, nie twierdzę też, że aby schudnąć trzeba być "bogatszym" (choć niewątpliwie to bardzo pomaga). Wynika też to z moich obserwacji, osoby na wyższych stanowiskach znacznie bardziej dbają o swój wizerunek, nawet jeśli czasem jest to wyścig szczurów. I nie mówię tego, żeby wetknąć szpilę grubszym osobom, bo sama mam kilka "grubszych" osób w otoczeniu, które są mi bardzo bliskie. Stawiam tylko tezę.
stawy siadają, pikawa nie wyrabia a wątroba pewnie stłuszczona... dziekuję, sam mam kilka kg zadużo i robię z tym pożądek, racjonalne żywienie 5 posiłków dziennie i więcej ruchu, nadal będe miał dziewczynę, nadal będe miał znajomych, nadal sobie wychodzę z nimi na piwo
Ja mam chłopaka ważącego ponad moją dwukrotność i choć ma on kumpli, ma mnie, jesteśmy w szczęśliwym związku, jest to kawał (dosłownie) fajnego i przystojnego faceta, ale sama widzę, że otyłość męczy go podczas pracy fizycznej, ostatnio zaczął z kumplami na piłkę wychodzić, sam przyznał, że "już nie daje rady tak jak kiedyś". Latem co ma nie zrobić to strasznie się poci i męczy. To nie chodzi o mnie, czy o kumpli, bo tak jak pisze @Gadeonio451 ja pójdę za nim w ogień, a jego kumplom przecież jest jedno jak on wygląda. On sam nie ma na tym punkcie kompleksów, zna swoją wartość. Ale jest świadomy, że jednak bez tych dodatkowych kilogramów jednak byłoby mu łatwiej, dlatego się stara, tu wychodzi na piłkę, to na ping-ponga, to ograniczył piwo. Pilnuje, żebym za tłusto nie gotowała i nie przesadzała z deserami i maszketami :) Dlatego nie jest sztuką "być grubym i być z tego dumnym" - sztuką jest zaakceptować siebie, być z siebie dumnym, a jednocześnie wciąż szukać dróg by stawać się lepszym. Może kiedyś schudnie, może nie - nic przecież na tym nie traci. Owszem, otyłość niszczy organizm, ale tak jak napisał ktoś wyżej, wiele ludzi niszczy swoje ciała na inne sposoby, po prostu są one zwykle niewidoczne na pierwszy rzut oka, dlatego nie są tak piętnowane. Choć fakt, osób które żrą i się żalą, sama nie trawię.
Skoro nie przeszkadzają Ci ograniczenia związane z otyłością, takie jak choroby, zwyrodnienia kości, mniejsza mobilność, zalewanie się potem w lecie (a co za tym idzie problemy z higieną), dyskomfort w środkach komunikacji publicznej, wzrost ryzyka wczesnej śmierci (np. zawał), niemożność uprawiania większości sportów i oczywiście kontrowersyjny brak atrakcyjności, to jest dziwne, ale to Twoja sprawa.Nie wiem jakiej jesteś postury, u niektórych 20kg to brzuszek, u innych morze tłuszczu, więc nie wiem jak powyższe się do Ciebie odnosi, to dobrze że jesteś szczęśliwy, ale otyłość to nie jest sztuczny problem wymyślony przez mass media, oprócz wymienionych jest jeszcze odrzucenie społeczne i idące za tym problemy psychiczne, które nie jest naturalnie idącą konsekwencją nadwagi, i jedynie z tym bym walczył. Ogólne uwielbienie pięknego ciała jest spoko (starożytna Grecja?), to brak tolerancji i izolacja innych jest zła.
Czy tylko mnie się wydaję, że jak zawszę są takie galerie pt grubi po odchudzaniu, to zwyczaj te fotki przed s ą robione przez kogoś, a gdy są już szczupli to są to zwyczaj samojebki :),, wynikał by z tego jak się chudnie to się traci znajomych o_0
Okej, no super schudli - genialnie i gratki dla nich! Ale to już jest kwejk numer 3786849759 na ten temat. Myślę, że Ci, którzy mieli zdać sobie sprawę, że muszą ruszyć dupę już to zrobili. A reszta będzie miała to gdzieś, więc tak zapytam - Ileż można?
Droga ekipo kwejk.pl, Drogi Autorze posta. Gdy już grupa dwudziestu "profesjonalistów" tak dzielnie proszących o wyłączenie adblock'a widzi kolejny plagiat, to niech się przynajmniej postara o dokładniejsze zbadanie źródła. Post kilka dni temu ukazał się na stronie chive.com (z resztą nie tylko ten jest skopiowany, bo jest to robione nagminnie). W tym jednak przypadku zrobiliście małe faux pa, bo dziewczyna z tego zdjęcia http://kwejk.pl/przegladaj/2282577/2/oni-sie-nie-tlumaczyli-ze-maja-grube-kosci-cz-1.htmljest chora. W pierwotnym serwisie dostała oficjalne przeprosiny, a zdjęcie usunięto. Jak już coś bezczelnie kopiujecie, to przynajmniej zróbcie to profesjonalnie.... Więcej info tutaj:http://www.huffingtonpost.com/2015/03/25/the-chive-anorexia-recovery-photos_n_6940144.htmlhttp://thechive.com/2015/03/24/an-apology-to-one-strong-woman/
Też mógłbym obrazić twoją mamę jednak ona tu nic nie zawiniła dodatkowo to nie jej wina że syna którego urodziła wyrośl na jeb#n%go gamonia, który namawia mnie do minusowania komentarzy mojej mamy na kwejku, niestety nie jestem takim buntownikiem jak ty, i nie pójdę w twoje ślady.
Co do młodego wieku to zauważyłem to na swoim przykładzie i paru kolegów jeżeli "parówa" zacznie coś ćwiczyć w wieku 12-13 lat , sporty indywidualne czy zespołowe zacznie dosc normalnie wyglądać
@panna_ona ale p*********e starych ludzi. Ciężej jest zrzucić bo nie chce się robić. Wystarczy chcieć a nie usprawiedliwiać się tym że metabolizm zły czy wiek już nie pozwala.
bo to wina genów...muszę zjeść batona żeby się uspokoić.....jak się nie przekroczy zapotrzebowania na kcal to nie ma bata żeby przytyć chyba, że ktoś przyjmuje jakieś leki sterydoweogromny wysiłek czapki z głów
@Tajpek Wystarczy zatrzymywanie wody w organizmie. Poza tym, zapotrzebowanie to nie jest wartość stała, wystarczy choroba, by nagle przytyć przy braku zmiany diety.
♥ ︀➪ WWW.DATE4FUQ.COM?2282577
większość tych odchudzonych i tak nie wygląda dobrze...
nie widziałam ani nie słyszałam choćby jednego grubasa, który by się tłumaczył kośćmi. OP, lepiej idź się zabij.
Gorzej przy stosunku jak masz większe piersi od dziewczyny.
Chciałbym choć raz zobaczyć zdjęcia w artykule o osobach co wygrały z anoreksją lub przytyły z 50kg na 80 będąc ektomorfikami!
Mój facet przytył z 47 do 80 :) A w zasadzie nie przytył, a zbudował mięśnie. Da się? Da się.
ocena po tym czy ktoś jest gruby czy nie m SPORY sens bo to że jesteś gruby świadczy albo o tym że masz wyje*ane w swój wygląd albo że jesteś na tyle leniwy że nie chce Ci się ruszyć dupska na trening żeby schudnąć
@typ jak ja prawda jestem gruby i to drugie 100% ja :DDD ale się przełamałem i zaczynam siłkę więc czy się da czy nie zobaczę za 3 miechy xD (do otyłości prowadzi jednak wiele czynników np: aspołeczność/lenistwo/rodzice(wychowanie)/choroba/"wyjebaństwo" ITD co nie zmienia faktu że, 90% tych przypadków to zapewne Lenistwo ... bo jak ktoś chce to schudnie :v
Zdjęcie trzynaste- jeżeli ona jest gruba, to reszta zdjęć przedstawia planety...
to napiszę jeszcze raz... wstawianie zdjęcia dziewczyny chorej na anoreksję jest naprawdę okropne.
edytowano: 10 lat temuOcenianie kogoś po wyglądzie jest do bani.Mam parę kilo za dużo i co? Myślicie że się tym przejmuję?Mam to w nosie. Większym problemem dla mnie jest to że choruję na nowotwór(Chłoniak Hodgkina). Mam za sobą 9 chemioterapii,naświetlania. Pół roku temu wyglądałam jak chora na anoreksję,bez brwi,rzęs i włosów.
i c**j xD
O jejku. Jakie to smutne, że naprawdę myślisz, że jak ktoś Cie widzi na ulicy to nie widzi grubej laski, tylko silną kobietę, która nie poddała się rakowi. Jak mi powiesz, że nie oceniasz ludzi po wyglądzie to p*****lnę na zawał, bo mimo tego, że biceps mi urósł to serducho dalej mam słabe. Przestań żyć złudzeniami, że znajdziesz chłopaka, bo jesteś taka dzielna. Ludzi poznaje się przez to, że nas pociągają fizycznie. Dopiera jak się podejdzie i zagada to charakter ma znaczenie. Tylko co z tego jak nikt nie podchodzi, nie? Mam wrodzona chorobę serca i astmę. Byłem gruby, bo brałem w dzieciństwie sterydy i unikałem zabaw ruchowych, bo mi było słabo po 5 minutach biegania. Zabrałem się za siebie i powiem Ci szczerze, że tak szczęśliwy jak teraz nigdy nie byłem. 0 wymówek i na siłownie!
hahaha no to mnie rozśmieszyłeś :) nie mam złudzeń,nie szukam chłopaka bo mam męża. A czeka mnie jeszcze przeszczep szpiku,którego mogę nie przeżyć,więc wybacz że chudnięcie mam w nosie.
W brzuchu nie ma kości... może o to chodzi?
Leniwe grubasy nie wiedzą co powiedzieć, więc minusują
@Niket W tym czasie tez zapuscil brode.. a na d**e zalozyl gorset?
@Niket a głowę wysmarował kremem na noc na zmarszczki?
A może te obrazki są na odwrót i w tym chodzi o to, że się oni nie tłumaczą, że mają chude kości?
Jestem gruby, mam ponad 20kg nadwagi i powiem wam tak: nie kazdy gruby chce schudnąć, powiem wiecej mi nie przeszkadza to ze jestem gruby, zapewne jakbymbyl chudy tez by mi byo wszystko jedno. Mam dziewczyne, mam znajomych, chodze do pracy i studiuje. Mam całkiem fajne zycie nie rozumiem czemu sie wmawia wszystkim ze grubi chcą schudnąc.
I brawo dla Ciebie, najważniejsze to czuć się dobrze z samym sobą, wbrew temu co świat ciągle wmawia. Ale uwierz, 20kg mniej i czułbyś się z pewnością jeszcze lepiej.Więc to kwestia tego, czy ktoś chce się ciągle ulepszać, czy po prostu zadowolić się tym co jest.
Kazdy grubas tak mowi :)
nie ma, nie było i nie będzie takiego grubego który nie chciałby być szczupły/dobrze zbudowany
Problem w tym że otyłość zwiększa ryzyko wystąpienia wielu chorób i bardzo obciąża Twój organizm więc warto schudnąć chociażby z tego powodu.
edytowano: 10 lat temuDysonsns poznawczy #klasyk
Jak dostaniesz zawału to zrozumiesz
Mam tak samo . Czasem chciałbym być chudy ale uwielbiam piwo i dobre jedzenie . Mam dziewczynę, dużo znajomych, uprawiam sport , ogólnie cud miód i orzeszki. Mam dość internetowej propagandy "chudy=lepszy". Można być całkiem przystojnym oraz szczęśliwym z nadwagą.
@metal.gru Tutaj chodzi o leni, którzy tylko siedzą, jedzą i narzekają, że są grubi, bo mają takie geny, grube kości i nawymyślają milion wytłumaczeń, aby tylko nie powiedzieć prawdy, a szczupłe osoby nazywają anorektykami. Potem jakieś szerokie panie zaczynają podbijać świat swoją nadwagą, robią sobie zdjęcia pokazując ile mają celulitu, jak u nich wszystko zwisa itp. i wmawiają ludziom, że to jest prawdziwe piękno. Ty nie narzekasz i umiesz się przyznać, że lubisz piwo i jedzenie i to jest ok, ale nie jakieś kręcenie i nazywanie osób z normalną wagą od takich którzy normalnej nie mają. Chcesz być poza normą wagową z własnej woli to bądź i przyznaj się czym to jest spowodowane, a nie na siłę próbujesz siebie upiększyć jakimś durnym gadaniem, a każdy ma oczy i widzi jaka figura jest ładna, a jaka nie ;)
Owszem można dostać zawałów i innych nieprzyjemnych rzeczy z powodu otyłości ale ludzie czy wy nie palicie, pijecie (alkohol raczej nie wpływa dobrze na zdrowie), jecie rzeczy z cholesterolem itp ? Każdy robi coś co sprawia że nasz organizm niszczeje a skoro ty wolisz być gruby od wciągania koksu na imprezach to czemu nie :) I odwrotnie oczywiście :P
Dlatego bo chudzi nie chcą się zadawać z grubymi a jeżeli to robią to z litości :) ogarnij się i przestać w*********
Oh... Mam dziewczynę z litości? Przyjaciół za którymi pójdę w ogień i zamienie się w chodzący bekon i wiem, że oni dla mnie by zrobili to samo? Ich też mam z litości? Żenujące jest takie gadanie i wpieprzanie się w cudze życie oceniając kogoś po wadze. Dawniej otyłość świadczyła o dostatku. Bieda chodziła wysuszona, a bogaci byli grubi, czerwoni na twarzy i pijani. :v
C**j mnie obchodzi Twój wyimaginowany świat. A teraz szoruj na siłownię, lato się zbliża.
http://img.sadistic.pl/pics/855d9b61bc33.jpg
Jakbyśmy wszyscy wyglądali tak samo, to by było nudno:)
@szymon-klakier-urzedowski Masz rację, kiedyś otyłość świadczyła o dostatku, ale mam wrażenie, że dzisiaj jest na odwrót. Bogatszych stać na dietetyków, siłownię, zabiegi odchudzające, dobrej jakości jedzenie, a ludzie o niższym statusie (do 2000/mies, czyli większość) żre śmieci pełne chemii i niestety nie stać ich na pewne wygody, zabiegi, konsultacje z dietetykiem. Osoby pozostające długo bez pracy, często mocno "roztywają się" i nie zależy im na dbaniu o siebie. Więc zaryzykowałabym twierdzenie, że dzisiaj otyłość świadczy z kolei o niższym statusie (oczywiście nie jest to reguła, pomijam też patologiczne przypadki). Oczywiście otyłość otyłości jest nierówna, nie twierdzę też, że aby schudnąć trzeba być "bogatszym" (choć niewątpliwie to bardzo pomaga). Wynika też to z moich obserwacji, osoby na wyższych stanowiskach znacznie bardziej dbają o swój wizerunek, nawet jeśli czasem jest to wyścig szczurów. I nie mówię tego, żeby wetknąć szpilę grubszym osobom, bo sama mam kilka "grubszych" osób w otoczeniu, które są mi bardzo bliskie. Stawiam tylko tezę.
stawy siadają, pikawa nie wyrabia a wątroba pewnie stłuszczona... dziekuję, sam mam kilka kg zadużo i robię z tym pożądek, racjonalne żywienie 5 posiłków dziennie i więcej ruchu, nadal będe miał dziewczynę, nadal będe miał znajomych, nadal sobie wychodzę z nimi na piwo
Ja mam chłopaka ważącego ponad moją dwukrotność i choć ma on kumpli, ma mnie, jesteśmy w szczęśliwym związku, jest to kawał (dosłownie) fajnego i przystojnego faceta, ale sama widzę, że otyłość męczy go podczas pracy fizycznej, ostatnio zaczął z kumplami na piłkę wychodzić, sam przyznał, że "już nie daje rady tak jak kiedyś". Latem co ma nie zrobić to strasznie się poci i męczy. To nie chodzi o mnie, czy o kumpli, bo tak jak pisze @Gadeonio451 ja pójdę za nim w ogień, a jego kumplom przecież jest jedno jak on wygląda. On sam nie ma na tym punkcie kompleksów, zna swoją wartość. Ale jest świadomy, że jednak bez tych dodatkowych kilogramów jednak byłoby mu łatwiej, dlatego się stara, tu wychodzi na piłkę, to na ping-ponga, to ograniczył piwo. Pilnuje, żebym za tłusto nie gotowała i nie przesadzała z deserami i maszketami :) Dlatego nie jest sztuką "być grubym i być z tego dumnym" - sztuką jest zaakceptować siebie, być z siebie dumnym, a jednocześnie wciąż szukać dróg by stawać się lepszym. Może kiedyś schudnie, może nie - nic przecież na tym nie traci. Owszem, otyłość niszczy organizm, ale tak jak napisał ktoś wyżej, wiele ludzi niszczy swoje ciała na inne sposoby, po prostu są one zwykle niewidoczne na pierwszy rzut oka, dlatego nie są tak piętnowane. Choć fakt, osób które żrą i się żalą, sama nie trawię.
Skoro nie przeszkadzają Ci ograniczenia związane z otyłością, takie jak choroby, zwyrodnienia kości, mniejsza mobilność, zalewanie się potem w lecie (a co za tym idzie problemy z higieną), dyskomfort w środkach komunikacji publicznej, wzrost ryzyka wczesnej śmierci (np. zawał), niemożność uprawiania większości sportów i oczywiście kontrowersyjny brak atrakcyjności, to jest dziwne, ale to Twoja sprawa.Nie wiem jakiej jesteś postury, u niektórych 20kg to brzuszek, u innych morze tłuszczu, więc nie wiem jak powyższe się do Ciebie odnosi, to dobrze że jesteś szczęśliwy, ale otyłość to nie jest sztuczny problem wymyślony przez mass media, oprócz wymienionych jest jeszcze odrzucenie społeczne i idące za tym problemy psychiczne, które nie jest naturalnie idącą konsekwencją nadwagi, i jedynie z tym bym walczył. Ogólne uwielbienie pięknego ciała jest spoko (starożytna Grecja?), to brak tolerancji i izolacja innych jest zła.
lol wstawianie zdjęć dziewczyny chorej na anoreksję i mówienie "patrzcie jak super wygląda, kiedy jest chora" takie motywujące...
Połowa z grubych nadal w grube. najs
Czy tylko mnie się wydaję, że jak zawszę są takie galerie pt grubi po odchudzaniu, to zwyczaj te fotki przed s ą robione przez kogoś, a gdy są już szczupli to są to zwyczaj samojebki :),, wynikał by z tego jak się chudnie to się traci znajomych o_0
@zzz Jak się jest grubym to ciągle poznajesz nowy ludzi, można powiedzieć, że każdy posiłek to nowa osoba :]
@MaDs93 To oni muszą chudnąć, bo już zjedli wszystkich znajomych i nie mają już co jeść :}
@zzz Dokładnie :]
Okej, no super schudli - genialnie i gratki dla nich! Ale to już jest kwejk numer 3786849759 na ten temat. Myślę, że Ci, którzy mieli zdać sobie sprawę, że muszą ruszyć dupę już to zrobili. A reszta będzie miała to gdzieś, więc tak zapytam - Ileż można?
Niektóre z nich co prawda schudły, ale nadal są w połowie drogi.
Droga ekipo kwejk.pl, Drogi Autorze posta. Gdy już grupa dwudziestu "profesjonalistów" tak dzielnie proszących o wyłączenie adblock'a widzi kolejny plagiat, to niech się przynajmniej postara o dokładniejsze zbadanie źródła. Post kilka dni temu ukazał się na stronie chive.com (z resztą nie tylko ten jest skopiowany, bo jest to robione nagminnie). W tym jednak przypadku zrobiliście małe faux pa, bo dziewczyna z tego zdjęcia http://kwejk.pl/przegladaj/2282577/2/oni-sie-nie-tlumaczyli-ze-maja-grube-kosci-cz-1.htmljest chora. W pierwotnym serwisie dostała oficjalne przeprosiny, a zdjęcie usunięto. Jak już coś bezczelnie kopiujecie, to przynajmniej zróbcie to profesjonalnie.... Więcej info tutaj:http://www.huffingtonpost.com/2015/03/25/the-chive-anorexia-recovery-photos_n_6940144.htmlhttp://thechive.com/2015/03/24/an-apology-to-one-strong-woman/
edytowano: 10 lat temu@Uglyff to straszne...
@Uglyff Niestety, ludzie to debile. :(
schudły im kości? ;D
To są głównie amerykanie, a oni jadą ostro na spalaczach i innym koxie. Żadnej satysfakcji
No k***a mistrz w wypatrywaniu narodowości po 1 zdjęciu.
oczywiiście że można tylko się nie chce i co? pobijecie mnie?
Nie ale zminusuje twój komentarz, i cie wyzwę k***o.
zminusuj sobie swoją starom baranie i s*******aj mi z kwejku chujozjebie
Też mógłbym obrazić twoją mamę jednak ona tu nic nie zawiniła dodatkowo to nie jej wina że syna którego urodziła wyrośl na jeb#n%go gamonia, który namawia mnie do minusowania komentarzy mojej mamy na kwejku, niestety nie jestem takim buntownikiem jak ty, i nie pójdę w twoje ślady.
Wojny anonimów wyglądają, jakbyś kłócił się sam ze sobą, lel.
edytowano: 10 lat temuI wszystkie, które schudły się zeszmaciły..
Lodówka też przeszła na dietę
@Martin007 zdjęcie robione pod innym kątem to i inaczej wygląda
You don’t say?
Ta na 3 zdjęciu chyba była w obozie koncentracyjnym na terapii odchudzającej...
Co do młodego wieku to zauważyłem to na swoim przykładzie i paru kolegów jeżeli "parówa" zacznie coś ćwiczyć w wieku 12-13 lat , sporty indywidualne czy zespołowe zacznie dosc normalnie wyglądać
Bo to normalne, że im osoba starsza tym trudniej jest jej zrzucić zbędne kilogramy.
@panna_ona ale p*********e starych ludzi. Ciężej jest zrzucić bo nie chce się robić. Wystarczy chcieć a nie usprawiedliwiać się tym że metabolizm zły czy wiek już nie pozwala.
Jak szóstka zrobiła selfie dinozaurem? o.O
bo to wina genów...muszę zjeść batona żeby się uspokoić.....jak się nie przekroczy zapotrzebowania na kcal to nie ma bata żeby przytyć chyba, że ktoś przyjmuje jakieś leki sterydoweogromny wysiłek czapki z głów
edytowano: 10 lat temu@Tajpek Wystarczy zatrzymywanie wody w organizmie. Poza tym, zapotrzebowanie to nie jest wartość stała, wystarczy choroba, by nagle przytyć przy braku zmiany diety.
edytowano: 10 lat temu@panna_ona Od tego są lekarze, żeby do nich iść, kiedy ciało daje pierwsze sygnały, ze coś jest nie tak.
@Tajpek @up Fakt, tarczyca daj przecież tak oczywiste objawy, że nawet laik się zorientuje, że to choroba.
edytowano: 10 lat temuNajpierw masa!
Druga nie tylko schudła, ale i zjaponizowała