Za dużo ludzi posłuchało książula. Bar na Żoliborzu się zamyka.

24



W październiku 2024 roku Książulo odwiedził bar w budynku urzędu dzielnicy Żoliborz.  Podczas swojej wizyty  spróbował kilku potraw i wystawił im najwyższą możliwą ocenę, chwaląc jakość jedzenia oraz domową atmosferę lokalu. Film z jego wizyty szybko zdobył popularność w sieci, przyciągając uwagę fanów. Wkrótce po publikacji materiału bar zaczął przeżywać prawdziwe oblężenie. Codziennie pojawiały się tłumy klientów, chcących skosztować polecanych przez youtubera dań.

— Książulo narobił nam sporo kłopotów. Odkąd tyle osób usłyszało o naszej jadłodajni, codziennie mamy ręce pełne pracy. Jestem już zmęczona tym rozgłosem — powiedziała portalowi Raport Warszawski pani Maria, właścicielka baru.

Tłumy fanów zaczęły napływać niemal natychmiast po emisji odcinka. Klienci ustawiali się w długich kolejkach, a personel musiał radzić sobie z ogromnym ruchem. Właścicielka przyznała, że początkowo cieszyła się z zainteresowania, ale z czasem nadmiar pracy zaczął ją przytłaczać. — Nie jesteśmy dużym lokalem, nie mamy tylu miejsc i takiej ilości personelu, żeby obsłużyć aż tylu ludzi. Robiliśmy, co mogliśmy, ale to było ponad nasze siły — dodała w rozmowie z Raportem Warszawskim.

Jak poinformował Raport Warszawski, właścicielka baru złożyła już wypowiedzenie umowy najmu lokalu w urzędzie dzielnicy Żoliborz. Decyzja została podjęta po długich rozważaniach, jednak ostatecznie nadmiar pracy i stres związany z obsługą nieprzewidzianej liczby klientów przeważył szalę.

— Na początku to było miłe – te wszystkie pozytywne komentarze i nowi klienci. Ale po kilku miesiącach byłam już na skraju wytrzymałości. To miało być miejsce dla mieszkańców dzielnicy, spokojna jadłodajnia, a zamieniło się w atrakcję turystyczną — wyznała pani Maria.

Bar ma działać tylko do końca maja. Po tym terminie lokal zostanie zamknięty, a właścicielka planuje odpocząć i przemyśleć dalsze kroki zawodowe. — Na razie chcę po prostu odzyskać spokój i trochę odetchnąć. Może kiedyś wrócę do gastronomii, ale na pewno w mniejszym formacie — podsumowała w rozmowie z Raportem Warszawskim.
0.047585010528564