Suknia jest przepiękna, chociaż modelkę dobrali fatalną. Fajnie by było, gdyby historia tej sukienki była w 100% prawdziwa (może jest, nie mówię nie). A jeżeli chodzi ceny tego typu sukienek (obecnie wysokość aukcji wzrosła) to są również zaje/biście drogie.
Charity shop = lumpex, więc kochany Kwejku przestań rozmawiać w "polskim angielskim", mamy swoje określenia na pewne rzeczy... Nie ma czegoś takiego jak sklep charytatywny bo to by się samo przez siebie wykluczało.
@tyczyslawa272 jest coś takiego jak "sklep charytatywny" i funkcjonuje w ten sposób, że ludzie oddają do niego drobiazgi za darmo, inni je kupują, a dochód przeznaczany jest na cele charytatywne.
Sprawdziłem na własną rękę bo nie dało mi spokoju. Cena za tę suknię na chwilę obecną wynosi 8038,12 funtów i zostało 7 dni do końca aukcji ;) a tu łapcie link: http://www.ebay.co.uk/itm/301657796023
W UK nie ma prywatnych sklepów z używanymi ciuchami. Każdy jest na konkretny cel charytatywny. Ludzie czyszczą swoje szafy, strychy i oddają to do sklepu z fundacji która chcą wspierać a oni sprzedają to za kilka funtów. Można trafić na wszystko, jeśli sklep zna wartość daru może wystawić to na licytację żeby zarobić więcej na swoją fundację.
http://rpwolska.blogspot.com/2015/06/kronika-wolski-1-korporacje-czyli-daj.html Pracujecie w korpo? Przeczytajcie mój wpis na blogu "Korporacje czyli daj, ać ja forwarduję, a ty poczywaj". Zapraszam
a teraz jest za 8k na ebayu :o alez ludzie lubia lzawe historie. http://www.ebay.co.uk/itm/Original-1950s-Ivory-Floral-Wedding-Dress-Lace-Net-Underskirt-Peplum-Size-S-/301657796023?pt=LH_DefaultDomain_3&hash=item463c34adb7
suknia garażowana, niebita, niepalona, niski przebieg...panna młoda raz jeden słuchała w niej radia. jednym słowem IGŁA! :D
http://www.ebay.co.uk/itm/301657796023
@yuii juz ponad 8.000 funtow na aukcji nastukane...a mogl dziadk ja sam wystawic a nie oddawac za darmo..
@yuii @dementator Watpie,aby ogloszenie prywatne za tyle poszlo,to jest na cel charytatywny wtedy ludzie wiecej placa
Powinni ją najpierw wyprać w perwollu
Suknia jest przepiękna, chociaż modelkę dobrali fatalną. Fajnie by było, gdyby historia tej sukienki była w 100% prawdziwa (może jest, nie mówię nie). A jeżeli chodzi ceny tego typu sukienek (obecnie wysokość aukcji wzrosła) to są również zaje/biście drogie.
w sumie niezły plan na pozbycie się towaru, którego nikt nie chce za duży hajs, dorobić do niego jakąś historyjkę i gitara
Charity shop = lumpex, więc kochany Kwejku przestań rozmawiać w "polskim angielskim", mamy swoje określenia na pewne rzeczy... Nie ma czegoś takiego jak sklep charytatywny bo to by się samo przez siebie wykluczało.
edytowano: 10 lat temu@tyczyslawa272 jest coś takiego jak "sklep charytatywny" i funkcjonuje w ten sposób, że ludzie oddają do niego drobiazgi za darmo, inni je kupują, a dochód przeznaczany jest na cele charytatywne.
@tyczyslawa272 Chodzi o to, że zyski ze sprzedaży są przekazywane na cele charytatywne (popularny rodzaj lumpeksów w Anglii)
@tyczyslawa272 w Warszawie widziałam sklep charytatywny, więc istnieje coś takiego, nawet w Polsce
Na bank nawiedzona!
Dobra, a gdzie jakaś puenta? Ostatnia wartość tej sukni jak rozumiem to 235 funtów?
Sprawdziłem na własną rękę bo nie dało mi spokoju. Cena za tę suknię na chwilę obecną wynosi 8038,12 funtów i zostało 7 dni do końca aukcji ;) a tu łapcie link: http://www.ebay.co.uk/itm/301657796023
edytowano: 10 lat temu@Login_do_kwejka o super nie zesrałaś się?
Modelka do renowacji.
Fajna, normalna kobieta, czyli coś czego nie spotkasz w swoim klubie dla technojebsów pełnym tlenionych wywłok z treścią żołądkową na bucie.
Gdzie jest ta ciekawa historia?
W UK nie ma prywatnych sklepów z używanymi ciuchami. Każdy jest na konkretny cel charytatywny. Ludzie czyszczą swoje szafy, strychy i oddają to do sklepu z fundacji która chcą wspierać a oni sprzedają to za kilka funtów. Można trafić na wszystko, jeśli sklep zna wartość daru może wystawić to na licytację żeby zarobić więcej na swoją fundację.
@deedlit67 Nie jest prawdą to co mówisz. W UK jest mnóstwo prywatnych s****eksów. I pośród nich funkcjonują także te charytatywne.
http://rpwolska.blogspot.com/2015/06/kronika-wolski-1-korporacje-czyli-daj.html Pracujecie w korpo? Przeczytajcie mój wpis na blogu "Korporacje czyli daj, ać ja forwarduję, a ty poczywaj". Zapraszam
Niezwykłe, jak historia mojej mamy, która w dniu ślubu dostała list od swojej pierwszej miłości...
czego się nie zrobi by sprzedać drogo starą szmatę doczepiając do niej "karteczkę" - tj.: "prawdziwą" historię
Reklama dźwignią handlu. To jest przynajmniej pomysłowe a na pewno lepsze od januszowego zachwalania z Niemcem w historii.
I gdzie tu niezwykła historia sukni?
a teraz jest za 8k na ebayu :o alez ludzie lubia lzawe historie. http://www.ebay.co.uk/itm/Original-1950s-Ivory-Floral-Wedding-Dress-Lace-Net-Underskirt-Peplum-Size-S-/301657796023?pt=LH_DefaultDomain_3&hash=item463c34adb7
edytowano: 10 lat temua gdzie kierowca autobusu w tej historii?
jak dla mnie ona jest niebieska w czarne pasy
Żeby więcej osób miało szansę ją kupić. Raczej, żeby więcej móc na niej zarobić.
To z pewnością również jest jednen z celów.To organizacja charytatywna, w ten sposób funkcjonują, a zyskują na tym potrzebujący. :)
J****e hospicja, tylko kabona im w głowie, w dupie się poprzewracało...
no i gdzie do ch*ja jest historia tej sukni? bo na pewno nie tu.
Na ebayu jest juz za ponad 8k :D
masz może link do aukcji?
@MaGeXP http://www.ebay.co.uk/itm/Original-1950s-Ivory-Floral-Wedding-Dress-Lace-amp-Net-Underskirt-Peplum-Size-S-/301657796023#viTabs_0
dzięki wielkie :)
8 tysięcy funtów to jakieś 40 tysięcy złotych...
A historii tej sukni i tak byś nie zrozumiał.
to ma być niezwykła historia? wow. ktoś się pobrał i żyli razem do śmierci.. no wow. jak prawie każdy z tamtych czasów.