Najgorsze jest i tak wybieranie wypowiedzi w ciemno dla wygody... nie wiem kogo. Nie wierzę w to bajanie, że to dla wygody konsolowców. Wybierasz opcję myśląc, że zostawiasz wolną wolę swojemu partnerowi, a twoja postać karze jej wyrżnąć wszystko co się rusza...
Ale tak naprawdę wybory co zje Max chyba mają jakieś znaczenie. Dwa razy Max jest zapytana co chce zjeść, zawsze jest to albo danie wegetariańskie (belgian waffle, naleśniki) albo danie z bekonem. Jeśli wybierzemy dania z bekonem to Max powie "chciałam być wegetarianką... ale jednak bekoooon!". Więc ma to jakieś swoje konsekwencje.
jest typ co hejtuje h3 a jeszcze inny hejtuje sw to ja sobie po hejtuje lis
ta gra jest średnia nie wiem co ludzie w niej widzą tylko emo nastolatkom może się podobać
Ale przecież o to chodzi. Żeby nawet w tak głupich sprawach osobiście decydować. A tak w ogóle ja wiem że na kwejka późno trafiają memy ale musieliśmy czekać aż 2,5 roku na niego?
@IronAzul Dlaczego uważasz, że reszta wyborów nie ma znaczenia? Każdy wybór ma znaczenie, nawet ten z wyborem co zjesz, wpływa to na to jak zapamiętasz i doświadczysz tę historię mimo, że zakończenie będziesz miał takie same jak 50% innych graczy to jednak to co działo się pomiędzy będzie inne
@wojciech_bojanowski W pewien sposób się z tobą zgadzam. Tak więc uściślając moją opinie wszystko było by dobrze, gdyby było trochę więcej alternatywnych zakończeń
Takie wybory są tylko po to by gracz zbudował więź z postacią. Jak dla mnie gorzej jest gdy gra daje Ci do zrozumienia, że jakiś wybór jest baardzo ważny, a potem okazuje się, że nie miał żadnego znaczenia. Wkurzające jest tez pójście na łatwiznę gdy autorzy dają nam na koniec możliwość "wybierz swoje zakończenie" zamiast sprawić by było konsekwencją naszych działań.
Mnie też to wkurza dlatego lubię Mass Effect - grasz sobie, podejmujesz jakieś z dupy decyzje, po czym dowiadujesz się, że z Zho Hope, z jedynki pojawiają się wątki w dwójce i trójce. :D
Jednocześnie zawsze mnie wkurza Skyrim - mimo, że i tak je uwielbiam - gdy rób co chcesz, ale i tak zostaniesz Dragonbornem.
Chociaż jak tak sobie myślę, bo fajniej by było, jakby Shepard na końcu trylogii został postrzelony, a Anderson podjął decyzję na podstawie tego jakie były nasze wybory.
@adam.zombii1eb Mass Effect 3 akurat miał jedne z gorszych zakończeń w historii gier. Właśnie dlatego, że gra miała gdzieś nasze wybory i w sumie okazały się mniej lub bardziej bez znaczenia. Co do Skyrima to tam wybory moralne były całkowicie odsunięte na drugi plan. Liczyło się tam co innego.
Za to taki Wiedźmin 3 był genialny. To wybory, które się podejmowało definiowały zakończenie i jak wypadło mi złe to miałem olbrzymiego kaca moralnego i myślenie "co mogłem zrobić lepiej". Tak powinno się robić zakończenia w grach w których wybory są ważną częścią rozgrywki.
Jeszcze inna sprawa, że wybory często ograniczają się do zachowaj się jak krystalicznie czysty bohater i zachowaj się jak komletny fiut bez żadnego powodu.
@adam.zombii1eb Przecież właśnie w ME decyzje nie miały żadnego znaczenia. Nieważne co zrobiłeś ME3 kończyło się zawsze tak samo.
Główny quest w skyrimie (gdzie zostajesz dragonbornem) to tylko jeden z wielu questów, których nie musisz robić. Natomiast 'wybory moralne' ograniczały się do wyboru jednej z 2 stron, które to bardzo szybko okazywały się być identycznie bez znaczenia :/
@Jez Chytrus Czy ja wiem, czy żadnego?
Od tego co zrobiliśmy decydowało ilu naszych umarło w dwójce i trójce. Cała gra była przesiąknięta konsekwencjami naszych decyzji. Jedynie to zakończenie, jak napisałem, było oderwane.
@Jez Chytrus Może i decyzje głównego wątku nie miały znaczenia, ale najlepsze jest tam właśnie, że te nie-główne powodowały smutne i tragiczne sytuacje. Zastrzelenie Wrexa, Mordina lub Ashley, samobójstwo Tali lub zabicie Legiona. To się pamięta a nie wszystkie 3 głupie zakończenia.
@Stawarski W grach Telltale akurat wybory były bez większego znaczenia, bo i tak wszystko prowadziło do jednego i tego samego. Pamiętam jak grając pierwszy raz w Walking Dead byłem zachwycony, za to drugi raz podejmując inne wybory gra i tak wyglądała niemal dokładnie tak samo.
@Anon no nie przesadzałbym z tym wiedźminem 3, fakt jeśli chodzi o wybory definiujące to wyszły one dobrze ale ogólnie wybory w questach głównych są zazwyczaj z dupy, np. jak mamy wybór czy zabić ducha w drzewie czy nie to od tego zależy życie barona, nawet jeśli przeżyje to i tak znika z gry i odczuwamy jego brak, natomiast w w1 mieliśmy bardzo ważne 2 wybory wpływające na IV i V akt, a mianowicie chodzi mi o bank i walkę w wiosce, w w2 mieliśmy zzupełnie różne akty II a w 3 części wszystkie wybory z poprzednich zostały w 100% olane, wątek letho był jeszcze dobrze zrobiony ale cała reszta tj. wybór odnośnie saski albo temerii jest zupełnie olany
No Mass Effect 3 zakończenie zjebane miał, ale to, co mieliśmy do wyboru, było konsekwencją naszych działań, i zależą od zgromadzonych jakichś tam punktów (liczba wojsk itp.). Tylko jeśli robiłeś wszystkie misje i dodatkowo grałeś online, to miałeś pełny wybór, a jeśli ktoś szedł na skróty, miał mniej opcji. Na forum gry jest opisane, za ile punktów jakie zakończenia możemy wybrać.
@Techron Ja to znam tylko z youtube:) Moc renegata ocaliła wszystkich poza poświęcającymi się Mordinem i Legionem no i nieuleczalnie chorym, głupio uśmierconym Thanem(f**k EA i ich fetysz do super-żółtków).
@kacper.kozminski.585@maks-suchta Nie rozumem takich ludzi nie dość że doskonale wiesz że Triss wykorzystała Geralta rzucając na niego urok żeby go przy sobie zatrzymać i zrobiła to tylko po to aby oddać go Yenefer. Jednak spodobało się jej posiadanie faceta z wyrzutami sumienia oraz z wewnętrznym konfliktem tego czym jest. A kiedy Geralt otrząsnął się z amoku w którego wprawiły go wydarzenia z aedd gynvel i rzucił Triss (na szczęście w lepszym stylu niż poprzednio Yen). Kiedy doszło do ponownego spotkania Triss i Geralta w kaer moren ta zamiast skupić się na Ciri chce po prostu cały czas oddać się Geraltowi (tu Triss mnie najbardziej do siebie zraziła) No i zostaje jeszcze Filippa Eilhart która dokonywała wszystkich wyborów Triss od kiedy dołączyła do Loży a więc z książki wynika że Triss to napalona wieczna nastolatka a ludzie zawsze się dziwią dlaczego zawsze wybieram wredną i zimną ale kobiecą i szczerze kochającą Geralta oraz Ciri Yen.
@linda06 Bardzo mnie cieszy, że tak się wczułeś w konwersację i podałeś wiele argumentów za swoją teorią, ale tu są internety i wygrywa ten kto na końcu napisze "XD". Triss XD
@kacper.kozminski.585 Po pierwsze to nie było do ciebie po drugie raczej nie czytałeś książek a więc twój wybór jest dla mnie zrozumiały.
Redzi spieprzyli sprawę z opisem związku jaki łączył Geralta i Yen wiec nie dziwie się że każdy kto nie czytał książek woli Triss a co do wygrywania tyż mogę pisać xD no chyba wygrałem zajebisty sposób kłócenia się.
@linda06 Czytałem wszystkie książki, nawet te nowe opowiadania, ale to znaczy, że mam uważać tak, jak wszyscy, bo tylko tak jest dobrze? Yenn to s**a, Triss to d****a, z logicznego punktu widzenia, tak, żeby Geraltowi było najlepiej, to wódka z Jaskrem i d****i z burdelu. Ja lepiej widzę Geralta z Triss i to jest moje zdanie, jeżeli masz inne to uszanuj moje a nie prowadź wywody, że tylko jedna opcja jest dobra i koniec.
@kacper.kozminski.585 Nikogo nie staram się przekonywać ale po
wielokrotnym przeczytaniu książki uważam że jedyny słuszny wybór Geralta to Yen i jest na to sporo solidnych argumentów ale cóż niczyjej opinii nie zmienię na siłę ale próbować warto.
Bo oczekujecie od tej gry zakończenia z bajki/logicznego, związanego z waszymi wyborami. Twórcy za to pokazują że nie zawsze możesz mieć to czego chcesz, życie nie zawsze idzie według naszego planu, musisz podjąć nie pasującą Ci decyzję, pomimo starań.
To prawda. Wybory powinny mieć konsekwencje na koniec. Dałoby się zrobić to dużo lepiej. Nie zmienia to jednak faktu, że Life is Strange to genialna gra. Zarówno podstawka jak i Before the Storm
@Jimmy96 No właśnie o to mi chodzi, że w ciągu gry masz takie pierdółkowate wybory jak wybór żarcia a i tak na końcu masz tylko dwa zakończenia, które wynikają z ostatniego wyboru.
Nie widze wyboru, widze że moge jeść Bacon.
O TAK TO BYŁA NAPRAWDĘ TRUDNA DECYZJA W TEJ GRZE...
całe szczęście, że można cofnąć czas i spróbować obu :)
#SPOILER ta lewa kończy się seksem
myślę, że nikt nie będzie zły za ten spoiler. :P
Life is Tumblr to gówno
wypierdalaj kurwa
Najgorsze jest i tak wybieranie wypowiedzi w ciemno dla wygody... nie wiem kogo. Nie wierzę w to bajanie, że to dla wygody konsolowców. Wybierasz opcję myśląc, że zostawiasz wolną wolę swojemu partnerowi, a twoja postać karze jej wyrżnąć wszystko co się rusza...
Ale tak naprawdę wybory co zje Max chyba mają jakieś znaczenie. Dwa razy Max jest zapytana co chce zjeść, zawsze jest to albo danie wegetariańskie (belgian waffle, naleśniki) albo danie z bekonem. Jeśli wybierzemy dania z bekonem to Max powie "chciałam być wegetarianką... ale jednak bekoooon!". Więc ma to jakieś swoje konsekwencje.
press x to Jason
chi
I tak najlepszy wybór był w saints rowie 4 "Punch a dickhead" albo "Punch a dick in the head"
@robo_chicken lepsze były wybory w dodatku ze świętym mikołajem tylko nie pamiętam czy był on do 4 czy do 3
@robo_chicken Przez ciebie zaczęłam żałować że grałam ze spolszczeniem (fajna gra słów mnie ominęła)
jest typ co hejtuje h3 a jeszcze inny hejtuje sw to ja sobie po hejtuje lis ta gra jest średnia nie wiem co ludzie w niej widzą tylko emo nastolatkom może się podobać
ta gra juz trochę lat ma nie orzesadzajmy bywało gorzej
Trudnym wyborem również było: >Eat shit and die albo >F**k you
@Zeze "Eat shit and die" jest moim zdaniem bardziej kreatywne!
Ale przecież o to chodzi. Żeby nawet w tak głupich sprawach osobiście decydować. A tak w ogóle ja wiem że na kwejka późno trafiają memy ale musieliśmy czekać aż 2,5 roku na niego?
I nie wiesz jakie będą konsekwencje...
Tak naprawdę w tej grze liczy się tylko ostatni wybór. Reszta wyborów nie ma znaczenia, więc się trochę zawiodłem na niej
@IronAzul Dlaczego uważasz, że reszta wyborów nie ma znaczenia? Każdy wybór ma znaczenie, nawet ten z wyborem co zjesz, wpływa to na to jak zapamiętasz i doświadczysz tę historię mimo, że zakończenie będziesz miał takie same jak 50% innych graczy to jednak to co działo się pomiędzy będzie inne
@IronAzul dla mnie to jest właśnie świetne, każdy wybór w grze ma takie samo znaczenie i jest tak samo istotny
@wojciech_bojanowski W pewien sposób się z tobą zgadzam. Tak więc uściślając moją opinie wszystko było by dobrze, gdyby było trochę więcej alternatywnych zakończeń
Pikuś, w LiS:BTS w pewnym momencie, biegając z bejzbolem masz wybór Smash, Smash, Smash albo Smash
edytowano: 7 lat temuOmlet z bekonem na belgijskim gofrze najlepiej! :D
Ohyda, zupełnie jak ananas na pizzy.
Takie wybory są tylko po to by gracz zbudował więź z postacią. Jak dla mnie gorzej jest gdy gra daje Ci do zrozumienia, że jakiś wybór jest baardzo ważny, a potem okazuje się, że nie miał żadnego znaczenia. Wkurzające jest tez pójście na łatwiznę gdy autorzy dają nam na koniec możliwość "wybierz swoje zakończenie" zamiast sprawić by było konsekwencją naszych działań.
Mnie też to wkurza dlatego lubię Mass Effect - grasz sobie, podejmujesz jakieś z dupy decyzje, po czym dowiadujesz się, że z Zho Hope, z jedynki pojawiają się wątki w dwójce i trójce. :D Jednocześnie zawsze mnie wkurza Skyrim - mimo, że i tak je uwielbiam - gdy rób co chcesz, ale i tak zostaniesz Dragonbornem. Chociaż jak tak sobie myślę, bo fajniej by było, jakby Shepard na końcu trylogii został postrzelony, a Anderson podjął decyzję na podstawie tego jakie były nasze wybory.
@adam.zombii1eb Mass Effect 3 akurat miał jedne z gorszych zakończeń w historii gier. Właśnie dlatego, że gra miała gdzieś nasze wybory i w sumie okazały się mniej lub bardziej bez znaczenia. Co do Skyrima to tam wybory moralne były całkowicie odsunięte na drugi plan. Liczyło się tam co innego. Za to taki Wiedźmin 3 był genialny. To wybory, które się podejmowało definiowały zakończenie i jak wypadło mi złe to miałem olbrzymiego kaca moralnego i myślenie "co mogłem zrobić lepiej". Tak powinno się robić zakończenia w grach w których wybory są ważną częścią rozgrywki. Jeszcze inna sprawa, że wybory często ograniczają się do zachowaj się jak krystalicznie czysty bohater i zachowaj się jak komletny fiut bez żadnego powodu.
@adam.zombii1eb Przecież właśnie w ME decyzje nie miały żadnego znaczenia. Nieważne co zrobiłeś ME3 kończyło się zawsze tak samo. Główny quest w skyrimie (gdzie zostajesz dragonbornem) to tylko jeden z wielu questów, których nie musisz robić. Natomiast 'wybory moralne' ograniczały się do wyboru jednej z 2 stron, które to bardzo szybko okazywały się być identycznie bez znaczenia :/
edytowano: 7 lat temuTo polecam gry od Telltale
@Jez Chytrus Czy ja wiem, czy żadnego? Od tego co zrobiliśmy decydowało ilu naszych umarło w dwójce i trójce. Cała gra była przesiąknięta konsekwencjami naszych decyzji. Jedynie to zakończenie, jak napisałem, było oderwane.
@Jez Chytrus Może i decyzje głównego wątku nie miały znaczenia, ale najlepsze jest tam właśnie, że te nie-główne powodowały smutne i tragiczne sytuacje. Zastrzelenie Wrexa, Mordina lub Ashley, samobójstwo Tali lub zabicie Legiona. To się pamięta a nie wszystkie 3 głupie zakończenia.
@Stawarski W grach Telltale akurat wybory były bez większego znaczenia, bo i tak wszystko prowadziło do jednego i tego samego. Pamiętam jak grając pierwszy raz w Walking Dead byłem zachwycony, za to drugi raz podejmując inne wybory gra i tak wyglądała niemal dokładnie tak samo.
@Anonim 2up No jeśli tak ci poszedł gameplay, to nieźle zyebałeś! xD
,,Wybierz zakończenie" to jest dobre, bo liczy się satysfakcja
@Anon no nie przesadzałbym z tym wiedźminem 3, fakt jeśli chodzi o wybory definiujące to wyszły one dobrze ale ogólnie wybory w questach głównych są zazwyczaj z dupy, np. jak mamy wybór czy zabić ducha w drzewie czy nie to od tego zależy życie barona, nawet jeśli przeżyje to i tak znika z gry i odczuwamy jego brak, natomiast w w1 mieliśmy bardzo ważne 2 wybory wpływające na IV i V akt, a mianowicie chodzi mi o bank i walkę w wiosce, w w2 mieliśmy zzupełnie różne akty II a w 3 części wszystkie wybory z poprzednich zostały w 100% olane, wątek letho był jeszcze dobrze zrobiony ale cała reszta tj. wybór odnośnie saski albo temerii jest zupełnie olany
wybaczcie błędy ale pisząc długi kom z mobilnego nie widać swojego komentarza :P
No Mass Effect 3 zakończenie zjebane miał, ale to, co mieliśmy do wyboru, było konsekwencją naszych działań, i zależą od zgromadzonych jakichś tam punktów (liczba wojsk itp.). Tylko jeśli robiłeś wszystkie misje i dodatkowo grałeś online, to miałeś pełny wybór, a jeśli ktoś szedł na skróty, miał mniej opcji. Na forum gry jest opisane, za ile punktów jakie zakończenia możemy wybrać.
@Techron Ja to znam tylko z youtube:) Moc renegata ocaliła wszystkich poza poświęcającymi się Mordinem i Legionem no i nieuleczalnie chorym, głupio uśmierconym Thanem(f**k EA i ich fetysz do super-żółtków).
Jak jest jakikolwiek wybór, zawsze wybiorę Triss. #TeamTriss
Ja czytałem i wole triss
@kacper.kozminski.585 @maks-suchta Nie rozumem takich ludzi nie dość że doskonale wiesz że Triss wykorzystała Geralta rzucając na niego urok żeby go przy sobie zatrzymać i zrobiła to tylko po to aby oddać go Yenefer. Jednak spodobało się jej posiadanie faceta z wyrzutami sumienia oraz z wewnętrznym konfliktem tego czym jest. A kiedy Geralt otrząsnął się z amoku w którego wprawiły go wydarzenia z aedd gynvel i rzucił Triss (na szczęście w lepszym stylu niż poprzednio Yen). Kiedy doszło do ponownego spotkania Triss i Geralta w kaer moren ta zamiast skupić się na Ciri chce po prostu cały czas oddać się Geraltowi (tu Triss mnie najbardziej do siebie zraziła) No i zostaje jeszcze Filippa Eilhart która dokonywała wszystkich wyborów Triss od kiedy dołączyła do Loży a więc z książki wynika że Triss to napalona wieczna nastolatka a ludzie zawsze się dziwią dlaczego zawsze wybieram wredną i zimną ale kobiecą i szczerze kochającą Geralta oraz Ciri Yen.
edytowano: 7 lat temu@linda06 Bardzo mnie cieszy, że tak się wczułeś w konwersację i podałeś wiele argumentów za swoją teorią, ale tu są internety i wygrywa ten kto na końcu napisze "XD". Triss XD
@kacper.kozminski.585 Po pierwsze to nie było do ciebie po drugie raczej nie czytałeś książek a więc twój wybór jest dla mnie zrozumiały. Redzi spieprzyli sprawę z opisem związku jaki łączył Geralta i Yen wiec nie dziwie się że każdy kto nie czytał książek woli Triss a co do wygrywania tyż mogę pisać xD no chyba wygrałem zajebisty sposób kłócenia się.
@linda06 Czytałem wszystkie książki, nawet te nowe opowiadania, ale to znaczy, że mam uważać tak, jak wszyscy, bo tylko tak jest dobrze? Yenn to s**a, Triss to d****a, z logicznego punktu widzenia, tak, żeby Geraltowi było najlepiej, to wódka z Jaskrem i d****i z burdelu. Ja lepiej widzę Geralta z Triss i to jest moje zdanie, jeżeli masz inne to uszanuj moje a nie prowadź wywody, że tylko jedna opcja jest dobra i koniec.
edytowano: 7 lat temu@kacper.kozminski.585 Nikogo nie staram się przekonywać ale po wielokrotnym przeczytaniu książki uważam że jedyny słuszny wybór Geralta to Yen i jest na to sporo solidnych argumentów ale cóż niczyjej opinii nie zmienię na siłę ale próbować warto.
Powinno być jeszcze "Studiuję Prawo"
A na końcu i tak masz do wyboru tylko dwa zakończenia :VVV
@Drolix [SPOJLER] najgorsze właśnie jest to, że możesz sobie swobodnie wybrać zakończenie - wszystkie poprzednie decyzje nie mają żadnego znaczenia.
edytowano: 7 lat temuBo oczekujecie od tej gry zakończenia z bajki/logicznego, związanego z waszymi wyborami. Twórcy za to pokazują że nie zawsze możesz mieć to czego chcesz, życie nie zawsze idzie według naszego planu, musisz podjąć nie pasującą Ci decyzję, pomimo starań.
@Drolix @Jimmy96 jaka to gra?
To prawda. Wybory powinny mieć konsekwencje na koniec. Dałoby się zrobić to dużo lepiej. Nie zmienia to jednak faktu, że Life is Strange to genialna gra. Zarówno podstawka jak i Before the Storm
@Drolix Tak jak w grach od TellTale :D
@Jimmy96 No właśnie o to mi chodzi, że w ciągu gry masz takie pierdółkowate wybory jak wybór żarcia a i tak na końcu masz tylko dwa zakończenia, które wynikają z ostatniego wyboru.
„Bacon” w nazwie - wybór oczywisty.
@Mackuree Oczywiście, wybierasz belgian waffle :D
Ejkyn bejkyn