Kwestie kulturowe kwestiami kulturowymi. Jedni żrą psy, drudzy konie, trzeci kacze płody smażone tarantule i co tam jeszcze a inni nie tkną wołowiny bo krowy uznają za święte... O ile sam jeśli bym nie przymierał głodem za ch* bym psiego mięsa nie ruszył o tyle buld* że ktoś to robi jest dla mnie trochę głupi... Natomiast uważam że fakt że dane zwierzę jest hodowane na mięso nie usprawiedliwia trzymania go w syfie i zabijania w sposób bolesny i okrutny....
Schemat jest prosty. Twoja kultura ma swoje zasady, gdzieś na świecie istnieje nieco starsza, która również ma swoje zasady i tradycje. To, co oni robią jest w Twoim kręgu kulturowym złe, więc zaczynasz wymagać, by zaprzestali tego, co jest dla nich zupełnie normalne.
@Rzycie Taa... ale jednak jedzenie psów jest lekko poj****e i nie można tego porównać, że my sobie jemy jakieś krówki i świnie. Tymbardziej jak robi się to w jednym regionie świata i prawdopodobnie wynika z niczego innego tylko biedy, bo wątpię, że szanujący się ludzie lubią sobie psa opie rdolić na luch.
@Rzycie@ememensior
Z tego co wiem to je się jeszcze w Chinach, nie jestem pewien czy jeszcze nie w paru innych krajach azjatyckich. Różne tradycje, tylko mogliby je chodować w lepszych warunkach.
@Rzycie fakt ale lepiej wysłąć Hindusom zdjęcia naszej pysznej polskiej doprawionej patriotyzmem wołowinki to może wreszcie w tym k**widołku zrobią jakiś atomowy holokaust
@Rzycie Jak możesz krówki porównywać do świń? :O Myślisz, że zakaz jedzenia wieprzowiny wśród najstarszych kultur świata wziął się z powietrza? Jedzenie świń jest dopiero chore! Tym bardziej, że świnki często trzymane są jako pupile.
Kurczaki hoduje się w dużo gorszych warunkach, i to nie w jakiejś Korei na drugim końcu świata, tylko w naszej ukochanej Polsce. Mimo to nie widzę przeszkód w pójściu sobie zaraz do Biedronki i kupieniu piersi z kurczaka. Takie jest zapotrzebowanie na mięso, że prawdopodobnie nie da się trzymać tych kochanych zwierzątek na wolnych wybiegach i karmić ich nie wiadomo jakimi luksusowymi paszami. Jedyną rzeczą jaka wzbudziła moje negatywne emocje to fakt, że to farma psów. Wychowałem się w Polsce, gdzie psy ludzie trzymają w domu, sam miałem trzy i wiem że tego zwierzaka można traktować jak członka rodziny. Najwidoczniej nie w Korei i absolutnie nic do tego nie mam. Taką mają kulturę że jedzą psy to niech sobie jedzą.
Jeśli bóg stworzył świat to musi być wyjątkowym sadystą i sk****ysynem. Tylko istota absolutnie zła, pokrętna i pełna nienawiści mogła stworzyć miejsce, w którym aby przeżyć musisz zabić kogoś innego i go zjeść. Chyba, że świat wcale nie został stworzony przez boga... Może my jesteśmy w piekle?
Dobre podsumowanie. Ostatnio miałam niemiłą konwersację z weganką i wegetarianinem, którzy reagowali pianą z ust na każdy mój kontrargument. Ostatecznie powiedziałam im, że szanuję ich chęć pomocy, ale żałuję, że na chęci się kończy. Zaproponowałam tej dwójce, by wzięli się za robotę i wstąpili do podobnej organizacji by pomagać biednym, uciśnionym zwierzątkom, ale jedyne co usłyszałam to: "Nie będę stać z ulotkami!". Chyba nie zrozumieli o co mi chodziło.
To oni wreszcie to zamknęli czy właściciele im psy oddali? A no tak zapomniałem, że dla wojowników o życie lepiej wygląda jak dzielnie pokonali system niż jakby mieli przyznać że po prostu ktoś im zwierzęta oddał. I po co jeździć do korei zamykać małe lokalne farmy, skoro w europie też takie są. A no tak! tam są słodkie pieski a nie obrzydliwe świnie czy spasłe krowy.
@laszlo-laszlo Też mnie to zastanawiało zawsze i chętnie bym spróbował choć raz w życiu. Bardzo mnie smuci natomiast, że ludzie nie potrafią zrozumieć iż nie można tak wybiórczo traktować zwierząt. Dlaczego jemy świnię i krowę, a psa nie? Arabowie i żydzi uznają jedzenie świń za chore, hindusi nie jedzą wołowiny, a my jak gdyby nigdy nic zjadamy. Historycznie posiadamy jako naród sentyment do koni, w sklepie nie ma szans kupić koniny, podczas gdy w Azji konina jest popularnym źródłem pożywienia. Jak tak można? Albo tolerujemy jedzenie wszystkich zwierząt, albo żadnych.
@mareklonger mięso jak mięso, osobiście uwielbiam. Dla mnie różnic nie ma żadnych, chociaż fakt swojego psa poświęciłbym w ostateczności. A inne rodzaje pozna się podczas podróży tu i tam.
Ogólnie napisze parę argumentów co do wegetarianizmu gdyby kogoś to interesowało: Dlaczego ludzie chcą jeść mięso?: ponieważ jest to rodzaj używki, zjedzenie go pobudza energetycznie, ale ma to wadę, jednocześnie późniejsze strawienie zabiera więcej energii, niż u roślin. Co z pakowaniem: Mitem jest to, że rośliny nie dają wszystkich wartości odżywczych, bądź białka, są wegetariańscy kulturyści i olimpijczycy. Rośliny strączkowe dają to samo białko, co mięso i np. mąka sojowa ma więcej białka, niż mięso z kurczaka, jednocześnie jest tańsza i można jej zjeść więcej nie szkodząc sobie (tym zresztą tuczą zwierzęta na ubój). Czemu pogardza się potrawami bez mięsa: To, że ludzie nie wyobrażają sobie życia bez mięsa, to kwestia kultury, oraz nieznajomości innej kuchni - można przyrządzić pyszne potrawy, ale jest to trudne, gdy się tego nie widzi. Poza tym wegetarianin je ryby, a tłuszcze zwierzęce może zapewnić sobie np. śmietankami, lub raz na jakiś czas okazjonalnie jedząc mięso - bo w wegetarianizmie chodzi o to, aby nie jadać mięsa w codziennej diecie.
Wegetarianin je ryby? To teraz wpisz w Google "wegetarianizm" i wróć.
@up
Przecież nikt Ci nie każe zmieniać nawyków żywieniowych (chyba?). A jeśli nie obchodzi Cię cierpienie innych, to jesteś egoistą i koniec tematu (nie jest to zarzut, tylko stwierdzenie faktu).
Anon1 wypisał jakieś informacje w całkowicie neutralny sposób i kulturalnie. Anon2 wygląda jakby białej gorączki dostał, zaczyna sie pienić i wyzywać za to że ktoś ma inne poglądy. I kto tu jest nawiedzonym kretynem?
A kwejkowe bydło przyklaskuje matołowi
@cczeslaww tak, jestem egoistą, jak do tej pory najwięcej zniszczeń dokonują ci, co "chcą dobrze", niech sie każdy zajmie wlasnym zyciem a nie wpier*dalaniem sie w cudze sprawy, co kto je, z kim spi, a w afryce gloduja to im trzeba wysłać paczke- to się rozmnozą i bedzie więcej głodnych mord do wykarmienia, bo przeciez do roboty nie pójdą. Od dobrobytu sie w dupach przewraca, w sredniowieczu bys wpierd*alał kure jakbys mógł, bo tak to brukiew i gówno z cebulą i nie było takich rozterek ze biedna kurka tez se chce pozyc
@groboslav dla nich pies to nie przyjaciel człowieka. Jedyna różnica tkwi w naszych kulturach. Świnkę jak najbardziej można sobie kupić jako zwierzątko domowe
@groboslav świnie nie mają tak źle. O wiele gorzej mają kurczaki. Świnie muszą urosnąć, trzeba dbać żeby były tłuściutkie i żeby nie pozdychały, zranienie świni, nieodpowiednie odżywianie, zbytnia ciasnota w kojcu - sprawi że poumierają, a to również strata dla hodowcy. Dopiero pod koniec życia (jazda do rzeźni itd) mają przerąbane.
I to prawda że świnie są inteligentniejsze od psów - łatwiej je nawet nauczyć sztuczek. Smutno się robi jak człowiek się przywiąże.
Zaś kurczaki i inne ptactwo hodowlane zwłaszcza w fabrykach to szkoda gadać... przej****e. Zwłaszcza że są tańsze od świń i straty są znacznie wyżej akceptowalne
Ok ja rozumiem złe warunki i wgl i ktoś może się oburzać, ale załóżmy hipotetyczną sytuację, że w jakimś kraju nie hoduje się trzody chlewnej bo nie ma na to warunków, nie kupują od zagranicznych producentów bo ich nie stać lub też z innych przyczyn nie mają podpisanej umowy. Czym się mają wtedy żywić? Jeśli te psy miały by zapewnione luksusowe warunki ale mimo wszystko lądowały by na talerzu dalej wszyscy by krzyczeli, że to barbarzyństwo?
Nie muszą jeść mięsa, bo to bez różnicy czy zabija się psa, czy świnie która jest nawet inteligentniejsza i bliższa człowiekowi (np. przeszczepy lekarskie od świń). Człowiek to istota wszystkożerna, ale ze względu na długie jelita (mięsożercy mają krótkie) w czasach dobrobytu powinien odżywiać się roślinami które szybciej i łatwiej trawi - a więc są one zdrowsze.
@Kuru W Europie też na takich małych farmach (55 osobników małych zwierząt trzymanych w klatkach to mała farma) są często złe warunki jak nie po wsiach to poza unią gdzie przepisy są luźniejsze. Ale lepiej słodkie psy ratować w korei (albo raczej słodko kwaśne hehe)
na prawdę? to ma we mnie wzbudzić ch*j nie wiem empatię czy coś? my jemy kury, oni psy (nienawidzę psów btw) i wszystko jest w porządku. Jak ci się nie podoba, że w azji wp***rzają psy, to na znak protestu przygarnij świnię do domu, co już nie taki cfany?
Świnki stają się ostatnio coraz popularniejszym zwierzątkiem domowym. Poza tym, fermy drobiu również wzbudzają u wielu ludzi oburzenie. Ja nie mam nic do jedzenia miesa, ale trzymanie psów w TAKICH warunkach jest okrutne. A hodowla drapieżników jest mniej opłacalna, traci się wiele energii, trzeba wyhodować rośliny, zwierzęta na karmę i dopiero drapieżnika.
I bardzo DOBRZE! Psie mięso jest bardzo smaczne i zdrowe. Większy pożytek jest z takiego psiaka na TALERZU niż wałęsającego się byle gdzie. Pozdrawiam serdecznie wszystkich fanów psich kulinariów oraz zapraszam na stronę mojej firmy, gdzie możecie zamówić dobre psie mięsko z dostawą.
https://www.facebook.com/Kyno-POL-387688674747276/?fref=ts
Hipokryci jebani. Wpieprzacie mięso z kurczaków, świń i krów i jest spoko, ale jak inna kultura żre psy to już choroba ? To tak jakby Hitler martwił się o żydów z Niemiec, ale tych z Polski miał już wdupie. Hehe głupie porównanie.
Poczytaj/pooglądaj jak wygląda "niebo" masowo zabijanych świń, krów czy kurczaków. Nadal z waszych ust płynie czysta hipokryzja i zimność serca. Jeżeli was to oburza, to co jeszcze za przeproszeniem k***a mać STOI NA PRZESZKODZIE ABYŚCIE PRZESZLI NA VEGNAIZM ?!
No i wielkie halo. W niektórych azjatyckich krajach czymś nie do pomyślenia jest zjedzenie krowy, a jakoś tutaj nie przyjeżdżają i nie kradną krów "ratując je".
@serekgosikowski dokładnie. U nas w unijnych warunkach jest nawet prawo że w każdym kojcu ze świniami powinna znaleźć się... zabawka. I jest nią słoma albo wiszący łańcuch itd...
A tutaj po prostu są przetrzymywane w strasznych warunkach.
EDIT: boje się że zrobią to co robi PETA. Czyli tylko nieznacznie odwleka wyrok, bo potem usypiają.
@serekgosikowski Hehe. Gdybyś się zainteresował tematem, to wiedziałbyś, że mają w ch*j paskudne warunki. Także te znoszące jaja w klatkach, nie tylko te na mięso. Ja też lubię mięso. Oszukujmy się więc dalej.
Dobrze mówicie. Przecież w Europie dzieje się to samo - też są fatalne warunki, zwierzęta cierpią, są czasem bite, kury duszą się w ciasnych pomieszczeniach. Można powiedzieć, że to tylko wieprze, krowy i kurczaki, ale to wciąż zwierzęta, które czują. Dla Koreańczyków widocznie to tylko psy, i nic nie poradzimy, jeśli dla nich to szynka bo tak są kulturowo przyzwyczajeni. Może gdzieś z krajów w których nie je się krów patrzą na Europę i myślą "O co za barbarzyństwo biedne krówki jak oni mogą?". Nie chodzi mi tu o żaden weganizm czy coś, ale powinno się zacząć od poprawy warunków w naszych hodowlach, a później zerkać na psy za granicą.
anon2 Zobaczyli filmy na tvn style, jak "polscy" hodowcy o skośnych oczach wstrzykują coś kurom. Nie byli na polskich profesjonalnych fermach i gadają glupoty. Kontrola co kilka tygodni, jakby w mięsie wykryto antybiotyki to ferma do zamknięcia.
Na jakim kur*a TVN Style? Nie mam nawet telewizora. Produkcja żywności w krajach UE wygląda mniej więcej tak:
https://www.youtube.com/watch?v=gQExgGmQEWQ
Z tą maciorą karmiącą prosiaki to akurat naciągane. Musi leżeć bo w kojcu po prostu zgniecie prosiaki (to sie dzieje na wolności, a co dopiero w kojcu). Świnie nie mogą leżeć za długo bo mają odleżyny, na czas karmienia leży. PLUS prosiaki trzeba zaszczepić, przyciąć kiełki itd, a maciora by cie po prostu zabiła na miejscu, gdybyś tam wszedł.
Mam hodowlę świń, miałem kiedyś kur. I mam konia. Prędzej ty sie jakichś bzdur naoglądałeś poskładanych z różnych filmików przez ekozjebów i wyrobiłeś sobie jednomyślną opinię. Polskie warunki właśnie nie są takie złe (w 90% przypadków - wiadomo... bezprawie). Gorsze są w chinach, na bliskim wschodzie i w dużych faktoriach.
Lol, jeśli komuś to przeszkadza to niech zostanie wegetarianinem.
W Polsce jest jeszcze więcej farm hodujących jeszcze więcej zwierząt. Trzeba serio być hipokrytą, żeby wpie*dalać krowy i świnie, a przejmować się losem psów na antypodach.
Oj straszne, ktoś je mięso! To zacznijcie ratować kurczaki, wieprzki i krowy. Zabierajcie je do domu, przytulajcie... A no tak, zapomniałem że śmierdzą i nie są takie słodkie. Hipokryci!
Nie zwróciłeś uwagi na to że każde inne zwierzęta traktowane w tak okrutny sposób są zabierane od właścicieli i takie krowy które przecież są tylko do jedzenia prawda, zostają krowami mlekodajnymi więc nie są zabijane, to samo świnie, niektórzy ludzie mają je jako zwierzątka domowe lub są wykorzystywane w wojsku do szukania ładunków wybuchowych więc nie mów mi ze to sie opiera na ratowaniu jedynie psów bo wymyśliłeś sobie historyjkę o tym jak to psy się kocha, a resztę zabija z zimną krwią tylko żeby zjeść, SZACH I KU**A MAT, zanim coś napiszesz w internecie to upewnij się że tak jest
@Semiom Hehe... Hodowlane krowy jako zwierzątka domowe, mlekodajne nie są zabijane... Czasem ludzie piszą na Kwejku takie głupoty, że nawet nie wiadomo co odpisać i po co... I tak nie zrozumiesz, jak jest. To, o czym piszesz, dotyczy gdzieś jednego zwierzęcia na kilkadziesiąt tysięcy. Krowy, które chorują lub dają mniej mleka, są z miejsca zabijane. A chorują często, bo to nie są zwierzęta przystosowane do żarcia kukurydzy, która w paszach jest wszechobecna. Pointeresuj się trochę bardziej.
Kwestie kulturowe kwestiami kulturowymi. Jedni żrą psy, drudzy konie, trzeci kacze płody smażone tarantule i co tam jeszcze a inni nie tkną wołowiny bo krowy uznają za święte... O ile sam jeśli bym nie przymierał głodem za ch* bym psiego mięsa nie ruszył o tyle buld* że ktoś to robi jest dla mnie trochę głupi... Natomiast uważam że fakt że dane zwierzę jest hodowane na mięso nie usprawiedliwia trzymania go w syfie i zabijania w sposób bolesny i okrutny....
Trzeba zrobić kampanię, żeby jedli tylko psy z wolnego wybiegu.
O nie jedzą psy!! Ciekawe kiedy z Azji ruszy ofensywa ratowania kur? Tolerancja jest ok, dopóki wszyscy robią to co nam się podoba.
Schemat jest prosty. Twoja kultura ma swoje zasady, gdzieś na świecie istnieje nieco starsza, która również ma swoje zasady i tradycje. To, co oni robią jest w Twoim kręgu kulturowym złe, więc zaczynasz wymagać, by zaprzestali tego, co jest dla nich zupełnie normalne.
I bardzo dobrze. Niech jedzą, na zdrowie
Widzę że jeszcze jedną Koreę trzeba będzie rozpier.dolić
Rozpierdol każdego kto jest inny i ma inną tradycję, niech nikt nie przeżyje! Gdy zostaną ludzie o tych samych wartościach w końcu zapanuje wolność.
@Rzycie Taa... ale jednak jedzenie psów jest lekko poj****e i nie można tego porównać, że my sobie jemy jakieś krówki i świnie. Tymbardziej jak robi się to w jednym regionie świata i prawdopodobnie wynika z niczego innego tylko biedy, bo wątpię, że szanujący się ludzie lubią sobie psa opie rdolić na luch.
@Rzycie @ememensior Z tego co wiem to je się jeszcze w Chinach, nie jestem pewien czy jeszcze nie w paru innych krajach azjatyckich. Różne tradycje, tylko mogliby je chodować w lepszych warunkach.
@Rzycie fakt ale lepiej wysłąć Hindusom zdjęcia naszej pysznej polskiej doprawionej patriotyzmem wołowinki to może wreszcie w tym k**widołku zrobią jakiś atomowy holokaust
@Rzycie Jak możesz krówki porównywać do świń? :O Myślisz, że zakaz jedzenia wieprzowiny wśród najstarszych kultur świata wziął się z powietrza? Jedzenie świń jest dopiero chore! Tym bardziej, że świnki często trzymane są jako pupile.
jak możecie uszanować że w Indiach krowy są święte to czemu tak trudno wam pojąć że w niektórych krajach jedzą psy?
Jebane azjatyckie scierwa
jebane europejskie ścierwa!!!
-Hau, hau; -mniam, mniam
może pojadą stamtąd też od razu na północ uwalniać ludzi z obozów pracy jak tak im dobrze idzie
Kurczaki hoduje się w dużo gorszych warunkach, i to nie w jakiejś Korei na drugim końcu świata, tylko w naszej ukochanej Polsce. Mimo to nie widzę przeszkód w pójściu sobie zaraz do Biedronki i kupieniu piersi z kurczaka. Takie jest zapotrzebowanie na mięso, że prawdopodobnie nie da się trzymać tych kochanych zwierzątek na wolnych wybiegach i karmić ich nie wiadomo jakimi luksusowymi paszami. Jedyną rzeczą jaka wzbudziła moje negatywne emocje to fakt, że to farma psów. Wychowałem się w Polsce, gdzie psy ludzie trzymają w domu, sam miałem trzy i wiem że tego zwierzaka można traktować jak członka rodziny. Najwidoczniej nie w Korei i absolutnie nic do tego nie mam. Taką mają kulturę że jedzą psy to niech sobie jedzą.
Co za ludzie wzięli psy. A co ludzie jeść będą?
Hej, weganie, rosliny też czuja, proponuję żebyście wpierd*lali moje gówno
Twoje fekalia są potrzebne roślinkom, więc nie, dziękuję.
Jeśli bóg stworzył świat to musi być wyjątkowym sadystą i sk****ysynem. Tylko istota absolutnie zła, pokrętna i pełna nienawiści mogła stworzyć miejsce, w którym aby przeżyć musisz zabić kogoś innego i go zjeść. Chyba, że świat wcale nie został stworzony przez boga... Może my jesteśmy w piekle?
weganin?
Dobre podsumowanie. Ostatnio miałam niemiłą konwersację z weganką i wegetarianinem, którzy reagowali pianą z ust na każdy mój kontrargument. Ostatecznie powiedziałam im, że szanuję ich chęć pomocy, ale żałuję, że na chęci się kończy. Zaproponowałam tej dwójce, by wzięli się za robotę i wstąpili do podobnej organizacji by pomagać biednym, uciśnionym zwierzątkom, ale jedyne co usłyszałam to: "Nie będę stać z ulotkami!". Chyba nie zrozumieli o co mi chodziło.
Ludzie MUSZĄ coś jeść ;)
To oni wreszcie to zamknęli czy właściciele im psy oddali? A no tak zapomniałem, że dla wojowników o życie lepiej wygląda jak dzielnie pokonali system niż jakby mieli przyznać że po prostu ktoś im zwierzęta oddał. I po co jeździć do korei zamykać małe lokalne farmy, skoro w europie też takie są. A no tak! tam są słodkie pieski a nie obrzydliwe świnie czy spasłe krowy.
Ciekawe jak smakują.
@laszlo-laszlo Też mnie to zastanawiało zawsze i chętnie bym spróbował choć raz w życiu. Bardzo mnie smuci natomiast, że ludzie nie potrafią zrozumieć iż nie można tak wybiórczo traktować zwierząt. Dlaczego jemy świnię i krowę, a psa nie? Arabowie i żydzi uznają jedzenie świń za chore, hindusi nie jedzą wołowiny, a my jak gdyby nigdy nic zjadamy. Historycznie posiadamy jako naród sentyment do koni, w sklepie nie ma szans kupić koniny, podczas gdy w Azji konina jest popularnym źródłem pożywienia. Jak tak można? Albo tolerujemy jedzenie wszystkich zwierząt, albo żadnych.
@mareklonger mięso jak mięso, osobiście uwielbiam. Dla mnie różnic nie ma żadnych, chociaż fakt swojego psa poświęciłbym w ostateczności. A inne rodzaje pozna się podczas podróży tu i tam.
pocznie nie rocznie XD
rocznie nie pocznie ero.club/3642/cuckold/ powiem, ze mrocznie
Ogólnie napisze parę argumentów co do wegetarianizmu gdyby kogoś to interesowało: Dlaczego ludzie chcą jeść mięso?: ponieważ jest to rodzaj używki, zjedzenie go pobudza energetycznie, ale ma to wadę, jednocześnie późniejsze strawienie zabiera więcej energii, niż u roślin. Co z pakowaniem: Mitem jest to, że rośliny nie dają wszystkich wartości odżywczych, bądź białka, są wegetariańscy kulturyści i olimpijczycy. Rośliny strączkowe dają to samo białko, co mięso i np. mąka sojowa ma więcej białka, niż mięso z kurczaka, jednocześnie jest tańsza i można jej zjeść więcej nie szkodząc sobie (tym zresztą tuczą zwierzęta na ubój). Czemu pogardza się potrawami bez mięsa: To, że ludzie nie wyobrażają sobie życia bez mięsa, to kwestia kultury, oraz nieznajomości innej kuchni - można przyrządzić pyszne potrawy, ale jest to trudne, gdy się tego nie widzi. Poza tym wegetarianin je ryby, a tłuszcze zwierzęce może zapewnić sobie np. śmietankami, lub raz na jakiś czas okazjonalnie jedząc mięso - bo w wegetarianizmie chodzi o to, aby nie jadać mięsa w codziennej diecie.
jesteś nawiedzonym kretynem, jem mięso i gówno mnie obchodzi cierpienie twoje ijakichś p*****lonych swiń, psow, krów itd.
Wegetarianin je ryby? To teraz wpisz w Google "wegetarianizm" i wróć. @up Przecież nikt Ci nie każe zmieniać nawyków żywieniowych (chyba?). A jeśli nie obchodzi Cię cierpienie innych, to jesteś egoistą i koniec tematu (nie jest to zarzut, tylko stwierdzenie faktu).
edytowano: 8 lat temuK***a zapomniałem że ryba to nie zwierze No ale jak oddycha inaczej niż my to już wolno zabijać p******eni hipokryci
Anon1 wypisał jakieś informacje w całkowicie neutralny sposób i kulturalnie. Anon2 wygląda jakby białej gorączki dostał, zaczyna sie pienić i wyzywać za to że ktoś ma inne poglądy. I kto tu jest nawiedzonym kretynem? A kwejkowe bydło przyklaskuje matołowi
@cczeslaww tak, jestem egoistą, jak do tej pory najwięcej zniszczeń dokonują ci, co "chcą dobrze", niech sie każdy zajmie wlasnym zyciem a nie wpier*dalaniem sie w cudze sprawy, co kto je, z kim spi, a w afryce gloduja to im trzeba wysłać paczke- to się rozmnozą i bedzie więcej głodnych mord do wykarmienia, bo przeciez do roboty nie pójdą. Od dobrobytu sie w dupach przewraca, w sredniowieczu bys wpierd*alał kure jakbys mógł, bo tak to brukiew i gówno z cebulą i nie było takich rozterek ze biedna kurka tez se chce pozyc
super logika: kiedyś było c*****o więc nie narzekajmy. Gdyby wszyscy byli tacy jak ty to do dziś człowiek siedziałby na drzewie
Identycznie trzyma się w Europie kurczaki czy inteligentniejsze od psów świnie i nikt się nie oburza. Ludzie to hipokryci.
edytowano: 8 lat temutylko że kura to nie przyjaciel człowieka. Również taka świnka raczej nie macha ogonem na twój widok
I co z tego?
@groboslav dla nich pies to nie przyjaciel człowieka. Jedyna różnica tkwi w naszych kulturach. Świnkę jak najbardziej można sobie kupić jako zwierzątko domowe
@groboslav świnie nie mają tak źle. O wiele gorzej mają kurczaki. Świnie muszą urosnąć, trzeba dbać żeby były tłuściutkie i żeby nie pozdychały, zranienie świni, nieodpowiednie odżywianie, zbytnia ciasnota w kojcu - sprawi że poumierają, a to również strata dla hodowcy. Dopiero pod koniec życia (jazda do rzeźni itd) mają przerąbane. I to prawda że świnie są inteligentniejsze od psów - łatwiej je nawet nauczyć sztuczek. Smutno się robi jak człowiek się przywiąże. Zaś kurczaki i inne ptactwo hodowlane zwłaszcza w fabrykach to szkoda gadać... przej****e. Zwłaszcza że są tańsze od świń i straty są znacznie wyżej akceptowalne
edytowano: 8 lat temuOk ja rozumiem złe warunki i wgl i ktoś może się oburzać, ale załóżmy hipotetyczną sytuację, że w jakimś kraju nie hoduje się trzody chlewnej bo nie ma na to warunków, nie kupują od zagranicznych producentów bo ich nie stać lub też z innych przyczyn nie mają podpisanej umowy. Czym się mają wtedy żywić? Jeśli te psy miały by zapewnione luksusowe warunki ale mimo wszystko lądowały by na talerzu dalej wszyscy by krzyczeli, że to barbarzyństwo?
@Kuru dokładnie, w równie złych warunkach hoduje się na świecie krowy, świnie, kury i wiele innych, ale to nikogo nie oburza, bo to nie słodkie pieski
edytowano: 8 lat temuNie muszą jeść mięsa, bo to bez różnicy czy zabija się psa, czy świnie która jest nawet inteligentniejsza i bliższa człowiekowi (np. przeszczepy lekarskie od świń). Człowiek to istota wszystkożerna, ale ze względu na długie jelita (mięsożercy mają krótkie) w czasach dobrobytu powinien odżywiać się roślinami które szybciej i łatwiej trawi - a więc są one zdrowsze.
Sam sama żryj rosliny
@Kuru W Europie też na takich małych farmach (55 osobników małych zwierząt trzymanych w klatkach to mała farma) są często złe warunki jak nie po wsiach to poza unią gdzie przepisy są luźniejsze. Ale lepiej słodkie psy ratować w korei (albo raczej słodko kwaśne hehe)
Dobrze przyprawione wszystko dobre!
Jeszcze jak. I jeśli coś jest dobre, to można to też dobrze sprzedać.
Nie mogę się nie zgodzić kolego.
na prawdę? to ma we mnie wzbudzić ch*j nie wiem empatię czy coś? my jemy kury, oni psy (nienawidzę psów btw) i wszystko jest w porządku. Jak ci się nie podoba, że w azji wp***rzają psy, to na znak protestu przygarnij świnię do domu, co już nie taki cfany?
Świnki stają się ostatnio coraz popularniejszym zwierzątkiem domowym. Poza tym, fermy drobiu również wzbudzają u wielu ludzi oburzenie. Ja nie mam nic do jedzenia miesa, ale trzymanie psów w TAKICH warunkach jest okrutne. A hodowla drapieżników jest mniej opłacalna, traci się wiele energii, trzeba wyhodować rośliny, zwierzęta na karmę i dopiero drapieżnika.
Nikt nie trzyma w domu świń. Trzymają świnki miniaturki. One z tymi świniami z hodowli nie mają wiele wspólnego.
I bardzo DOBRZE! Psie mięso jest bardzo smaczne i zdrowe. Większy pożytek jest z takiego psiaka na TALERZU niż wałęsającego się byle gdzie. Pozdrawiam serdecznie wszystkich fanów psich kulinariów oraz zapraszam na stronę mojej firmy, gdzie możecie zamówić dobre psie mięsko z dostawą. https://www.facebook.com/Kyno-POL-387688674747276/?fref=ts
weź umrzyj :)
Ale on mówi prawdę. Naprawdę smaczne, koszerne jedzenie. Gorąco polecam. Nawet goj ten smak doceni.
Hipokryci jebani. Wpieprzacie mięso z kurczaków, świń i krów i jest spoko, ale jak inna kultura żre psy to już choroba ? To tak jakby Hitler martwił się o żydów z Niemiec, ale tych z Polski miał już wdupie. Hehe głupie porównanie.
@rogal55 Niech sobie jedzą psy ale to nie znaczy, że mają one przeżywać piekło przed wylądowaniem na talerzu.
Poczytaj/pooglądaj jak wygląda "niebo" masowo zabijanych świń, krów czy kurczaków. Nadal z waszych ust płynie czysta hipokryzja i zimność serca. Jeżeli was to oburza, to co jeszcze za przeproszeniem k***a mać STOI NA PRZESZKODZIE ABYŚCIE PRZESZLI NA VEGNAIZM ?!
edytowano: 8 lat temuNo i wielkie halo. W niektórych azjatyckich krajach czymś nie do pomyślenia jest zjedzenie krowy, a jakoś tutaj nie przyjeżdżają i nie kradną krów "ratując je".
Tylko problem leży w tym, że nasze świnie i kury w większości mają dobre warunki, a tamte psy już nie.
@serekgosikowski dokładnie. U nas w unijnych warunkach jest nawet prawo że w każdym kojcu ze świniami powinna znaleźć się... zabawka. I jest nią słoma albo wiszący łańcuch itd... A tutaj po prostu są przetrzymywane w strasznych warunkach. EDIT: boje się że zrobią to co robi PETA. Czyli tylko nieznacznie odwleka wyrok, bo potem usypiają.
edytowano: 8 lat temu@serekgosikowski Hehe. Gdybyś się zainteresował tematem, to wiedziałbyś, że mają w ch*j paskudne warunki. Także te znoszące jaja w klatkach, nie tylko te na mięso. Ja też lubię mięso. Oszukujmy się więc dalej.
@serekgosikowski tak się składa że mam hodowlę i wiem jakie są warunki. Tylko w typowych fabrykach mają przesrane. Ić być ekozjebem gdzie indziej.
Dobrze mówicie. Przecież w Europie dzieje się to samo - też są fatalne warunki, zwierzęta cierpią, są czasem bite, kury duszą się w ciasnych pomieszczeniach. Można powiedzieć, że to tylko wieprze, krowy i kurczaki, ale to wciąż zwierzęta, które czują. Dla Koreańczyków widocznie to tylko psy, i nic nie poradzimy, jeśli dla nich to szynka bo tak są kulturowo przyzwyczajeni. Może gdzieś z krajów w których nie je się krów patrzą na Europę i myślą "O co za barbarzyństwo biedne krówki jak oni mogą?". Nie chodzi mi tu o żaden weganizm czy coś, ale powinno się zacząć od poprawy warunków w naszych hodowlach, a później zerkać na psy za granicą.
Byłeś na jakiejś fermie,że się wypowiadasz co do warunków w Polsce?
Chcesz parę filmików czy ci oszczędzić? ;)
anon2 Zobaczyli filmy na tvn style, jak "polscy" hodowcy o skośnych oczach wstrzykują coś kurom. Nie byli na polskich profesjonalnych fermach i gadają glupoty. Kontrola co kilka tygodni, jakby w mięsie wykryto antybiotyki to ferma do zamknięcia.
Na jakim kur*a TVN Style? Nie mam nawet telewizora. Produkcja żywności w krajach UE wygląda mniej więcej tak: https://www.youtube.com/watch?v=gQExgGmQEWQ
Z tą maciorą karmiącą prosiaki to akurat naciągane. Musi leżeć bo w kojcu po prostu zgniecie prosiaki (to sie dzieje na wolności, a co dopiero w kojcu). Świnie nie mogą leżeć za długo bo mają odleżyny, na czas karmienia leży. PLUS prosiaki trzeba zaszczepić, przyciąć kiełki itd, a maciora by cie po prostu zabiła na miejscu, gdybyś tam wszedł.
coś czuję, że kolega, który powątpiewa że polskie warunki są złe, nigdy nie widział transportu koni rzeźnych.
Mam hodowlę świń, miałem kiedyś kur. I mam konia. Prędzej ty sie jakichś bzdur naoglądałeś poskładanych z różnych filmików przez ekozjebów i wyrobiłeś sobie jednomyślną opinię. Polskie warunki właśnie nie są takie złe (w 90% przypadków - wiadomo... bezprawie). Gorsze są w chinach, na bliskim wschodzie i w dużych faktoriach.
Lol, jeśli komuś to przeszkadza to niech zostanie wegetarianinem. W Polsce jest jeszcze więcej farm hodujących jeszcze więcej zwierząt. Trzeba serio być hipokrytą, żeby wpie*dalać krowy i świnie, a przejmować się losem psów na antypodach.
Oj straszne, ktoś je mięso! To zacznijcie ratować kurczaki, wieprzki i krowy. Zabierajcie je do domu, przytulajcie... A no tak, zapomniałem że śmierdzą i nie są takie słodkie. Hipokryci!
@ziajski Dokładnie my jemy świnie, a oni psy. Co kraj to obyczaj.
Nie zwróciłeś uwagi na to że każde inne zwierzęta traktowane w tak okrutny sposób są zabierane od właścicieli i takie krowy które przecież są tylko do jedzenia prawda, zostają krowami mlekodajnymi więc nie są zabijane, to samo świnie, niektórzy ludzie mają je jako zwierzątka domowe lub są wykorzystywane w wojsku do szukania ładunków wybuchowych więc nie mów mi ze to sie opiera na ratowaniu jedynie psów bo wymyśliłeś sobie historyjkę o tym jak to psy się kocha, a resztę zabija z zimną krwią tylko żeby zjeść, SZACH I KU**A MAT, zanim coś napiszesz w internecie to upewnij się że tak jest
@Semiom Hehe... Hodowlane krowy jako zwierzątka domowe, mlekodajne nie są zabijane... Czasem ludzie piszą na Kwejku takie głupoty, że nawet nie wiadomo co odpisać i po co... I tak nie zrozumiesz, jak jest. To, o czym piszesz, dotyczy gdzieś jednego zwierzęcia na kilkadziesiąt tysięcy. Krowy, które chorują lub dają mniej mleka, są z miejsca zabijane. A chorują często, bo to nie są zwierzęta przystosowane do żarcia kukurydzy, która w paszach jest wszechobecna. Pointeresuj się trochę bardziej.